środa, 28 grudnia 2016

Projekt Denko grudzień 2016


Małe porządki grudniowe skłoniły mnie do większych zużyć. Moim celem było zużycie do końca maski Femi i to mi się udało :) Przy okazji zużyłam też parę olejów.


Poniżej zużycia kosmetyczne ostatniego miesiąca - oczywiście nie otworzyłam ich w grudniu tylko wcześniej, ale akurat teraz sięgnęły dna. 

1. Depulol - piszę o tym bo jest to bardzo dobry produkt w czasie przeziębień, a czytają mnie też mamy. Jest to żel zawierający w składzie olejek eukaliptusowy, rozmarynowy i balsam peruwiański - idealny do smarowania klatki piersiowej podczas przeziębień - używamy od kilku lat dla dzieci. Został nam on polecony kiedyś w szpitalu kiedy synek miał zapalenie krtani. Koszt niewielki, a produkt fantastyczny, ułatwia oddychanie i ma szereg innych zalet. Polecam kupić w aptece. 

2. Próbka pasty sensodyne i biorepair - bardzo lubimy choć ta druga raczej dla osób z krwawiącymi dziąsłami.  



3. Olej śliwkowy - znakomity produkt - szerzej opisywany tutaj KLIK




4. Arganowy zimnotłoczony olej ze świeżych orzechów ECOSPA i olej arganowy COSMOSPA tak naprawdę częściowo używałam je na ciało dla siebie, a potem zaczęłam je używać na młodszym synku, zero podrażnień, skóra pięknie nawilżona i odżywiona - rewelacyjna mieszanka


5. Barwa siarkowa - peelingujący żel myjący do twarzy antytrądzikowy - niby był średni, specjalnie nie przepadałam za jego cytrynowym zapachem. Używałam go bez przekonania razem z gąbką konjac i nagle zużyłam. Ostatecznie nawet był w porządku nie mam zastrzeżeń, no może ten zapach mogliby zmienić. 

6. FEMI - maska oczyszczająca Bio Puritas znakomita - więcej o niej pisałam tutaj KLIK

7. Alphanova sun - krem z filtrem dla dzieci zużyliśmy w te wakacje, bardzo dobry, lekko bielił ale pięknie chronił ciało dziecka przed słońcem. Odbijał promienie słoneczne jak lustro. Więcej o nim tutaj KLIK


8. Skwalan z oliwek ECOSPA - dodawałam go do witaminy C i robiłam serum według przepisu na stronie producenta ECOSPA , poniżej też będzie olejowa witamina C z tego zestawu. Wychodziło bardzo dobre serum serdecznie mogę je polecić. Zwykle skwalanu zostawało więc nadawał się też do smarowania buzi czy ciała.  

9. Czysty aceton 

10. Próbka perfum Indigo o zapachu L'amour - nic specjalnego - zapach bardzo podobny do innych na rynku

11. Peroxygel - to woda utleniona w żelu - jeśli robicie hennę brwi taki żel ułatwia sprawę mieszania i dobrego rozprowadzania produktu, dobry choć nie niezbędny - do nabycia w aptece


12. ManiSpa i PediSpa recenzowane tutaj KLIK


13. Farba Loreal Preference 11.11 niestety zrobiła mi żółte włosy ale po ochładzającym szamponie i płukance delii jakoś doszły do ładu całe szczęście 

14. Bio Active Q10 - tabletki mojej mamy, która już bierze kolejne opakowanie, wkrótce recenzja 


15. Olejowa witamina C z Ecospa - patrz na opis wyżej 

16. COSLYS - mleczko do demakijażu - mleczka umieszczone w miniaturowych opakowaniach to zły pomysł, wylewa się tego za dużo i marnuje. Z drugiej strony to był zestaw podróżny więc nie ma co narzekać. Ogólnie nie przepadam za mleczkami. Zużyłam je do zmywania makijażu z twarzy - było OK zmywało dobrze. 

17. Próbki Fridge balsam do ciała dla dorosłych i dla dzieci - fajne produkty chętnie bym przetestowała większe ale niestety nie za tą cenę. 


18. Próbki Glamglow czarna, pomarańczowa i niebieska. 

Niebieska jak dla mnie najlepsza - mocno nawilżająca i ładnie pachnąca 

Pomarańczowa była z peelingiem więc generalnie nic takiego, taki drobnoziarnisty peeling można spotkać też u innych firm to było takie połączenie peelingu z maską 

Czara chyba najgorsza, zapach sztuczny perfumowany i bardzo mocny, początkowo robiła wrażenie piekącej twarzy po chwili to mijało i zastygała na skorupe. Miała w sobie różnego typu farfocle chyba to były właśnie minerały - generalnie buzia wyglądała w niej jakbym nałożyła sobie na nią zawartość swojego odkurzacza.

Maski dobre ale nie warte swej ceny, a najlepsza zdecydowanie to niebieska. Choć mogłyby mniej pachnieć bo moc zapachu przeraża. 

19. Próbka Kiehl's Avocado - krem pod oczy znakomity, mocno nawilżający o natychmiastowym działaniu - serdecznie polecam wypróbować. Wart swojej ceny zdecydowanie. 

20. Próbka balsamu do ciała Resibo - cudowny produkt, pięknie się rozprowadzał i pachniał i w ogóle cud miód i orzeszki, niestety to tylko próbka. 



A Wy co zużyliście ?

28 komentarzy:

  1. Sporo zużyć:) Moje grudniowe śmieci jeszcze czekają, ale w tym miesiącu troszkę się tego uzbierało, bo jak się kończy to wszystko na raz :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Na krwawiące dziąsła katuje tylko Elmex, o Twojej pascie nie słyszałam:) Ciekawe, czy lepiej dziala

    OdpowiedzUsuń
  3. Pasta na krwawiące dziąsła mnie zainteresowała.

    OdpowiedzUsuń
  4. ja też nie przepadam za mleczkami :/ a z dziąsłami niestety mam problem, nawracający :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Sporo tego :). Serum z Ecospa bym sobie zrobiła :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Całkiem sporo :) Mleczka też nie są dla mnie. Nie mogę się do nich przekonać.

    OdpowiedzUsuń
  7. Niezłe denko !! :D Ja muszę nad swoim przysiąść !

    OdpowiedzUsuń
  8. O OLEJU ŚLIWKOWYM JESZCZE NIE SŁYSZAŁAM :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Żadnego z tych produktów jeszcze nie miałam. Ciekawi mnie olej śliwkowy.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja zapach tego żelu od Barwa bardzo lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. jestem ciekawa glam glow ale chyba nie bede wydawala na nich takiej kasy,znam tanie i rownie super :) balsam resibo rowniez mnie zastanawia!

    OdpowiedzUsuń
  12. niestety nic nie znam, szkoda ze farba zolte wlosy zrobila, nie lubie tego . ale na obrazku pani ma ladne i fajnie by bylo jak by takie wyszly

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wlasnie nie wiem dlaczego, najdziwniejsze ze zolte mialam odrosty a reszte wlosow przyjela ladnie, ponoc kiedy tak sie dzieje warto uzyc rozjasniacza a nie farby

      Usuń
  13. dawno temu używałam kremu z Siarkowej Mocy, na początku był rewelacyjny, ale potem niestety skóra się do niego przyzwyczaiła i już takich fajnych efektów nie dawał.

    OdpowiedzUsuń
  14. Zapiszę sobie Depulol, będę wiedziała w trakcie przeziębienia :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Sporo fajnych zużyć. Szkoda, że farba spowodowała żółte tony :( Kremy z Siarkowej Mocy zawsze mnie zapychają :( A woda utleniona w żelu to mój hit już od kilku lat :)

    OdpowiedzUsuń
  16. U mnie słabo z denkowaniem.

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeszcze nie słyszałam o oleju śliwkowym ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bogate denko :) sporo ciekawych produktów, których nie znam

    OdpowiedzUsuń
  19. Sporaśne denko. Niestety żadnego z tych produktów nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  20. fajne denko. Wszystkie te produkty są dla mnie nowością, zwłaszcza olej śliwkowy.

    OdpowiedzUsuń
  21. Jakim szamponem zneutralizowałaś kolor włosów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niebieski z Joanny plus srebrna płukanka delia wszystko z rosmana :)

      Usuń
  22. "Zapożyczę" kilka ciekawych produktów. U mnie na ukończeniu serum LIQ CC light. Dzięki niemu bardzo polubiłam witaminę C i na pewno będę je jeszcze stosować :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz :)

Proszę o nie spamowanie linkami.

W razie pytań zapraszam do kontaktu, mój adres e-mail to rossnett2@tlen.pl

SZABLON BY: PANNA VEJJS.