piątek, 7 lipca 2017

L'biotica - ZMIĘKCZAJĄCE PLASTRY NA PIĘTY


Dziś przyszedł czas na recenzję plastrów na pięty L'biotica.

OPIS: Formuła z wysoką zawartością mocznika, wykazuje działanie silnie nawilżające, pozostawiając skórę pięt gładką, miękką i elastyczną. Dodatkowo, produkt został wzbogacony o olej makadamia i masło Shea, które zmiękczają twardy, zrogowaciały naskórek. Witamina E wspomaga odnowę komórek skóry i tworzy warstwę chroniącą przed uszkodzeniami. Dzięki obecności mentolu i olejku z drzewa herbacianego plastry przywracają stopom uczucie świeżości i komfortu już od pierwszych chwil stosowania.



MOJA OPINIA: Plastry naklejamy na umyte i osuszone stopy. Przyklejanie jest banalnie proste, gdyż plastry mają sporo rozcięć, żeby dopasować się do pięty. Są to typowe plastry tyle, że mają większą powierzchnię nasączoną składnikami aktywnymi.

Niestety klej jest dość słaby, więc warto dodatkowo założyć skarpetkę żeby wszystko lepiej się trzymało. Inaczej plaster prawdopodobnie w kilku miejscach się odklei lub zwyczajnie nie będzie przylegał tak jak powinien. 

Ja trzymałam plastry ponad 12 godzin myślę, że około 15 nałożyłam je wieczorem i potem miałam przez całą noc. Rano po ich odklejeniu skóra była mięciutka, nawilżona i zmiękczona. Generalnie wszystkie obietnice producenta zostały spełnione. Produkt działa ok, jednak wg mnie to jest taki gadżet, który można mieć, ale nie trzeba.  


23 komentarze:

  1. Pierwszy raz o nich słyszę :D Za to stan Twoich stóp wskazuje na wcześniejsze użycie skarpetek złuszczających - u mnie dopiero co przestała się łuszczyć skóra po nich :P

    OdpowiedzUsuń
  2. pierwszy raz słyszę o takich plastrach, a patrząc na opakowanie pomyślałam, że to maseczka w płachcie. Myślę, że chętnie bym je wypróbowała w momencie jak mi czasami pęka skóra, czy wtedy z tym by sobie poradziły. Zdarza mi się to bardzo bardzo rzadko.

    OdpowiedzUsuń
  3. Plastry fajnie spiszą się przed większym wyjściem, szczególnie gdy mamy szpilki bez pięty :) Słyszałam o nich, ale jakoś mnie nie kusiły.

    OdpowiedzUsuń
  4. Oo zaintrygowałaś mnie tymi plastrami ! ;]

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja nawet nie wiedziałam o ich istnieniu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Super, że obietnice producenta się sprawdziły. Ja nie mam problemu z skórą na piętach, ale warto mieć takie plasterki na sytuację awaryjną.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie słyszałam jeszcze o takich plasterkach.

    OdpowiedzUsuń
  8. super, moja mama ma wieczny problem z piętami więc jej te kosmetyki polecę

    OdpowiedzUsuń
  9. przydałyby mi się takie plasterki na moje suche pięty :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie wiedziałam, że są takie plastry :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Stosuję je regularnie i mam gładziutkie pięty, zero suchej skóry.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja je mam więc muszę koniecznie wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajne te plastry, lubię takie gadżety, więc może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie wiedziałam że są takie wynalazki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam coś podobnego innej firmy, ale to byl jeden z większych bubli jakie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nigdy nie miałam, ale zaciekawiły mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja nie stosowałam takich plastrów. Ciekawa jestem ich skuteczności na mojej stópce ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nigdy o nich nie słyszałam i mimo Twojej opinii jakoś nie przekonują mnie :( moje pięty są cholernie wymagające...

    OdpowiedzUsuń
  19. Czytałam już o nich, ale jakoś mnie nie korcą, chyba krem mi wystarczy :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz :)

Proszę o niespamowanie linkami.

W razie pytań zapraszam do kontaktu, mój adres e-mail to rossnett2@tlen.pl


SZABLON BY: PANNA VEJJS.