sobota, 29 lipca 2017

Dzika fermentacja - Sandor Ellix Katz - MEGAKSIĄŻKI




Chciałabym Wam dziś napisać o książce "Dzika Fermentacja".

OPIS: Najnowsza książka Sandora Katza, autora bestsellerowej Sztuki fermentacji. Tym razem zwycięzca nagrody Jamesa Bearda i autor „The New York Times” powraca z książką, która otwiera erę renesansu dla nowoczesnego jedzenia – ze świeżym spojrzeniem, jeszcze większym entuzjazmem i rozszerzoną wiedzą z na temat tajników fermentacji na całym świecie.

Od czasu premiery pierwszej książki, Katz inspiruje ludzi do zamiany ich kuchni w laboratoria, gdzie mogą wyrabiać prawdziwe cuda: kiszone warzywa, fermentowane sery i jogurty, chleby na zakwasie i wiele innych.





Ta książka wprowadzi cię w zupełnie nowy świat smaków i korzyści zdrowotnych z fermentowanych produktów spożywczych. Znajdziesz w niej przepisy m.in. na kwas truskawkowy, koreańskie kimchi, czy afrykańskie piwo z sorgo. Tradycyjne receptury są dostosowane do najnowszych trendów. Zainspirowały one szefów kuchni czterogwiazdkowych restauracji i kucharzy amatorów. Sięgnij po tę książkę i rozpocznij osobistą rewolucję w twojej własnej kuchni!



MOJA OPINIA: Jest to książka przede wszystkim dla tych osób, które lubią coś samemu tworzyć, gotować, działać w kuchni czy ogólnie lubią eksperymenty i trochę improwizacji.  Autor przekonuje nas, że nie należy prowadzić wojny z bakteriami, lepiej się z nimi zaprzyjaźnić i je docenić. Jest zdania, że nie powinno się stosować mydeł antybakteryjnych bo niszczą one te słabe bakterie, silne zaś zostają i uodporniają się na nasze metody bakteriobójcze. 

Sam autor jest dla mnie bardzo odważnym człowiekiem. Pisze na przykład, że kiedy widzi pleśń na wierzchu przetworów po prostu ją zdejmuje, a resztę jeśli wg niego się nadaje - zjada ze smakiem :) Opisuje w tej książce różne swoje eksperymenty związane z fermentacją - zarówno warzyw jak i mięsa czy nabiału. Mimo bardzo ryzykownych działań nigdy się nie zatruł żadną ze swoich sfermentowanych potraw. 

Na przełomie lat udało mu się stworzyć mnóstwo bardzo ciekawych przepisów, które prezentuje w tej książce. Przepisy te są oparte na fermentacji. Znajdziemy tu przepisy zarówno na kiszoną kapustę czy ogórki małosolne, domowy jogurt, żurek, piwo, cydr, wino kwiatowe, zaczyn na chleb - jest tego mnóstwo. Niektóre przepisy są dla mnie kompletnie nowe.

Autor porusza też wątek pojemników, które są potrzebne do fermentacji. Opisuje na co zwrócić uwagę i czy ważny jest "starter", który przyspieszy nam zjawisko fermentacji. 

Cała książka zawiera mnóstwo ciekawych zdjęć - bardzo unikalnych, które głównie przedstawiają jego własne przetwory ale nie tylko. Książka jest pięknie wydana i pomysłowo podzielona, każda strona jest niepowtarzalna. 

Ze swojej strony na pewno skorzystam z wielu rad autora, kilka przepisów już mam zaznaczonych i na pewno je wypróbuję. Dzięki tej książce poznałam wiele nowych przepisów, na potrawy o których istnieniu nie miałam zielonego pojęcia - np. miso, tempeh, indżera, ogi. Są także przepisy dla wegan. 

Ogólnie autor jest bardzo mądrym człowiekiem, wiele można się od niego nauczyć. Wiele jego przemyśleń jest w tak zwany punkt. 

Jest on nosicielem wirusa HIV i fermentacja pozwala mu się oswoić ze zjawiskiem śmierci. Wiele razy słowa autora dawały mi sporo do myślenia. 

Nawet jeśli brzydzą nas fermentowane owoce czy warzywa, ta książka sprawi, że zaczniemy to zjawisko postrzegać nieco inaczej. 

Warto ją przeczytać, zdecydowanie !

Egzemplarz recenzencki otrzymałam od https://www.megaksiazki.pl/



12 komentarzy:

  1. Jej, nawet nie wiedziałam, że jest taka książka. Ciekawa...

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna książka :)
    Polecam to wydawnictwo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jedzonko fermentowane jest pyszne i mega zdrowe :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy raz słyszę o tej książce,
    Choć fermentowane jedzenie chyba nie jest dla mnie...

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam juz o niej i mam na nią wielka ochotę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. piękne ilustracji, ja nie znam się za bardzo na wekowaniu i fermentacji

    OdpowiedzUsuń
  7. Przypuszczam, że przypadłaby do gustu mojej mamie :) Ona uwielbia takie klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kurcze ja bym jednak wolała nie ryzykować i jak coś spleśnieje, to od razu wyrzucam całość ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Placki na zakwasie? Nie miałam okazji jeszcze takich próbować :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię takie ciekawe książki. Szczególnie gdy bardzo ładnie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz :)

Proszę o niespamowanie linkami.

W razie pytań zapraszam do kontaktu, mój adres e-mail to rossnett2@tlen.pl


SZABLON BY: PANNA VEJJS.