niedziela, 9 kwietnia 2017

Makijaż permanentny brwi - czy warto ?




Od dłuższego czasu zastanawiam się nad makijażem permanentnym brwi. Mam jasną oprawę oczu i bez henny brwi praktycznie ich nie widać. Do tego niesymetryczne rysy twarzy oraz brwi sprawiają, że ciężko mi w szybkim czasie uzyskać pożądany efekt jednakowych ciemniejszych brwi. 

Od razu uprzedzę, że jeszcze takiego zabiegu nie miałam, ale od paru lat cały czas się nad nim zastanawiam. Od kilku lat nie reguluję brwi z nadzieją, że mi w końcu odrosną. Niestety chyba przestały kompletnie rosnąć i nie jestem w stanie ich w żaden sposób aktywować. Od czasu do czasu stosuję różne odżywki ale nie zauważyłam jeszcze jakiegoś spektakularnego efektu. 

Makijaż permanentny to taki tatuaż, który sięga głębszych warstw naskórka, nie zaś skóry właściwej. Utrzymuje się na skórze od 2 do 3 lat. 

W celu znieczulenia stosuje się maści, które nakładane na skórę pozostawiamy przez około 30 minut przykrywamy posmarowane miejsca folią. Następnie przystępujemy do nanoszenia barwnika.

Średni czas zabiegu to około 30-40 minut nie licząc oczywiście znieczulenia. Póżniej przychodzimy na poprawki i w sumie tyle. 

Powiem Wam, że dwie moje koleżanki miały robiony makijaż permanentny ust i naprawdę wygląda to pięknie. Ja myślę o brwiach, być może po nich zdecydowałabym się na usta, nie wiem, na razie nie wybiegam aż tak w przyszłość. 

Makijaż permanentny w Salonie Kosmetycznym Healthy Beauty


Kiedyś, kiedy chodziłam na mikrodermabrazję do kosmetyczki korzystając z gruponów dowiedziałam się, że nie warto na tym oszczędzać. Takie tanie zabiegi mają wątpliwą jakość jeśli chodzi o cenę zastosowanych barwników oraz igieł. Wiadomo, że tego typu akcesoria są jednorazowe.  

Z czasem jest coraz więcej metod makijażu permanentnego co mnie osobiście cieszy. Słyszałam o metodzie cieniowania czy też włoskowej, niektórzy też łączą różne metody.

Chciałabym, żeby brwi wyglądały po takim makijażu naturalnie i symetrycznie. Mam na oku jeden gabinet, który obserwuję dam znać kiedy już się zdecyduję. 

A może Wy miałyście wykonany taki makijaż ? Podzielcie się swoją opinią na ten temat. 

21 komentarzy:

  1. Kiedyś również się nad tym zastanawiałam jednak stwierdziłam,że to nie dla mnie ponieważ chyba bym nie zniosła bólu po mimo tych maści znieczulajacych.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Za bardzo bałabym się, że ktoś zrobi mi z brwi potworki :P Dużo takich chodzi po ulicach ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że możesz spróbować. Dobry gabinet to oczywiście podstawa. Metoda piórkowa według mnie jest świetna. Brwi wyglądają naturalnie, a ile czasu zaoszczędzimy podczas wykonywania makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. warto. moja koleżanka zrobiła za 900zł i wyglądała świetnie!;]

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam osoby, która miałaby wykonany makijaż permanentny w sposób "naturalny". Owszem z daleka nic nie widać, ale z bliska już tak dobrze nie jest... i widać drobne dorysowane, nienaturalnie wyglądające kreseczki. Na chwilę obecną jestem na nie, może z czasem wejdzie jeszcze inna metoda, technika makijażu brwi.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie to nie przekonuje, obawiam się, że efekt by mi się nie spodobał. Ja robię hennę, uzupełniam braki cieniem i jestem zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ma moja sąsiadka metodą microblading i wygląda bardzo naturalnie. Też mnie kusi, ale na razie nie mam na to kasy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeśli efekt ma się długo utrzymać i być zadowalający, zdecydowanie nie warto oszczędzać. Ja w kwestii wyboru rodzaju makijażu nie doradzę, bo nie miałam i raczej nie planuję. Ale dużo osób się na to decyduje, więc jeśli tylko jest taka potrzeba, nie ma się co wahać :)

    OdpowiedzUsuń
  9. To dobra opcja, ważne by znaleźć sprawdzony i dobry salon.
    Ja jednak nie zdecydowałabym się na makijaż pernamentny.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja robię hennę od czasu do czasu i podkreślam codziennie cieniem, lub linerem. Na makijaż pernamentny bym się chyba nie odważyłam... bałabym się że wyszłaby z tego tragedia

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie odważyłabym się na taki makijaż. Wolę jednak podkreślić brwi zwykłą kredką czy cieniem i mieć pewność, że ewentualne przerysowanie mogę szybko naprawić.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ehhh...zastanawiałam nad tym, ale póki co jestem zadowolona z tego, co sobie sama z brwiami robię :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Myślę nad tym. Ostatnio sprawdzałam ceny w Toruniu w sensownych salonach, które udostępniają swoje prace do wglądu - cena 1500 zł (cały zabieg, łącznie z poprawkami) trochę mnie na tę chwilę odstrasza ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie lubię takich permanentnych rozwiązań. Ewentualnie henna. Lubię zmieniać szerokość brwi i intensywność w zależności od makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. moja siostra ma makijaż permanentny brwi i kreski na powiekach- jak eyeliner. brwi wyglądają super. były poprawiane po wygojeniu pierwszego tuszu, kreski nie są zupełnie czarne. moja siostra zrezygnowała z ich poprawki, kolejnej warstwy tuszu bo było to zbyt bolesne. skóra na powiekach jest baardzo cienka

    OdpowiedzUsuń
  16. Co to to nie, niezbyt mi się to podoba...

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja mam krzaczory, więc tym się szczególnie nie interesuję, ale ja bym stawiała na dobre opinie o osobie mającej to wykonać, boje się gruponów w takich tematach :/

    OdpowiedzUsuń
  18. Hmm mam grube gęste brwi, które odrastają w mgnieniu oka, lecz jestem blondynka i mam wiele białych włosków :/ Niestety gdy się stoi w słońcu to widać :/ Myślę,że makijaż permanentny jest najlepszym rozwiązaniem, bo wydaje mi się,że nie trzeba tak szybko uzupełniać jak hennę.

    OdpowiedzUsuń
  19. Chętnie poddałabym się temu zabiegowi, ale póki co nie znalazłam osoby, której bym w tej kwestii zaufała i nie bałabym się efektu końcowego.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz :)

Proszę o nie spamowanie linkami.

W razie pytań zapraszam do kontaktu, mój adres e-mail to rossnett2@tlen.pl


SZABLON BY: PANNA VEJJS.