piątek, 29 lipca 2016

Zaskakujący PROJEKT DENKO LIPIEC 2016


Jak zerknęłam do mojej torby a właściwie koszyka z pustymi opakowaniami to w pierwszej chwili stwierdziłam, że mało tego. po czym pochodziłam po domu, obwąchałam kąty i znalazło się jeszcze paru nominowanych do zaszczytnego miejsca w śmietniku. 


No ale do rzeczy. Dla jasności napiszę, że nie używałam tych produktów tylko w lipcu, lecz przez kilka, kilkanaście miesięcy, akurat teraz sięgnęły dna więc pokazuję ;)

ZIELONI TO ULUBIEŃCY

CZERWONI TO BUBLE

Reszta to średniaki


1. SUDOCREM - olbrzymie opakowanie 400 g, które służyło nam dobre 3 lub 4 lata, nie pamiętam nawet. Kupiłam kiedy starszak jeszcze robił w pieluchę i tak leżało, używane z doskoku. Uwaga, kiedy wydaje Wam się, że opakowanie jest puste, nic bardziej mylnego. Przejedźcie palcem po wnętrzu mocno go dociskając a zobaczycie ile tam jeszcze tego jest, niby nie ma a jednak jest. Raczej więcej nie kupię w najbliższym czasie mamy inne produkty tego typu. Ogólnie bardzo dobrze się sprawdził, ale używaliśmy sporadycznie, od wielkiego dzwonu. Nasz maluszek zaczerwienioną skórę na pupie jak dotąd miał może ze 2 razy więc nie widzę sensu zmiany pielęgnacji. 

2. Bepanthen - Baby maść ochronna - lubimy, polecamy, więcej o niej tutaj KLIK

3. Sól do kąpieli BATH SALT DAURY FUN milk & honey - niestety beznadziejna, bardzo drobno zmielona, ani jakoś specjalnie nie pachniała, ani nie zabarwiała jakoś ładnie wody, mało wydajna, ogólnie poza uroczym dzbanuszkiem nic ciekawego, 


4. Sanex antyperspirant - świetny, działa jak trzeba, możecie kupować w ciemno, więcej o nim tutaj KLIK

5. Lacalut - pasta do zębów męża - zużył i lubi do jego problemów z dziąsłami jest OK

6. Missha Perfect Cover BB Cream - bardzo go lubię, daje ładny szarawy odcień, który dobrze współgra z moim kolorytem buzi chyba wart jest odrębnego posta więc czekajcie ;)

7. COSLYS morelowy płyn do mycia i kąpieli - bardzo dobry produkt, który nie podrażniał naszego maluszka, więcej o nim tutaj KLIK


8. Maseczki 7th Heaven - pełna recenzja tutaj KLIK 


9. Plastry na noc L'biotica - bardzo pozytywnie mnie zaskoczyły, dzięki nim szukam też innych specyfików na nos dla porównania, więcej o tych plastrach przeczytacie tutaj KLIK 

10. Mini pasta do zębów Colgate total - bardzo lubię tą wersję i na pewno jeszcze kupię

11. Maseczka Elogie - lubię je i mogę polecić, fajne maseczki o niespotykanej formule i opakowaniach, więcej o nich tutaj KLIK. Mogły by być jednak trochę tańsze. 


12. ISANA - mydło rabarbarowe, intensywny czerwony kolor, zapach taki sobie, nic specjalnego

13. Próbka Organique Cranberry Body Butter - fajne masło, muszę je zapamiętać, być może się kiedyś skuszę, fajne i treściwe 

14. Janda - maska w saszetce zastrzyk nawilżenia więcej o niej tutaj KLIK

15. SMOOTH - maseczka piękności glinka zielona, całkiem fajna maska, krótki prosty skład. 


16. Czarne mydło marokańskie - odnalezione w zgliszczach ;) Ogólnie mam mieszane uczucia, z jednej strony potrafiło mnie poszczypać, z drugiej mega dobrze zmywało absolutnie wszystko, było gęste i wydajne. Myłam nim twarz. Zostawiało piszczącą czystą skórę. Sama nie wiem, chyba jednak było dla mnie za mocne. Więcej poczytacie o nim tutaj KLIK

17. White flowers naturalny peeling solno błotny - cudeńko - jeden z najlepszych peelingów z jakimi miałam do czynienia. Świetnie zdzierał i fantastycznie nawilżał. Więcej o nim tutaj KLIK

Ogólnie poszło mi nie najgorzej tak sobie myślę ;)



25 komentarzy:

  1. Bardzo spore denko ! U mnie sudocrem się nie spisał do końca dobrze. Mam wrażenie że nieco zapycha skóre

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też Sudoctem zapachał lekko twarz ;/

      Usuń
    2. Ja używałam jedynie do pupy dziecka i pod tym katem jest moja opinia :)

      Usuń
  2. Z chęcią rozejrzę się za tymi plastrami.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie popieram tych maści typu Sudocream czy Bepanten. Tą drugą kupiłam na pękające brodawki piersi i w ogóle się nie sprawdziła.
    Peeling White Flowers wygląda na porządny.
    Kosmetyki Coslys bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pekajace brodawki najlepiej nie uzywac nic, przy pierszym synku stossowalam roznosci i nie pomagalo, przy drugim nic i samo przeszlo

      Usuń
  4. Sudocrem i u mnie gościł jakieś 12 lat temu kiedy urodziła się pierwsza córcia, ogólnie dobrze się spisywał. Plastry na nosek mnie zaciekawiły a sól w dzbanuszku - dobrze wiedzieć że nic to specjalnego, bo sama czaiłam się na kupno :)

    OdpowiedzUsuń
  5. miałam chęć na tą sól z DAURY FUN ale jednak sobie odpuszczę

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten dzbanek po soli przemiły:)

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie tez dobrze sprawdzał się peeling White Flower's :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Znam tylko sudocrem, mój stały ulubieniec, dzięki niemu wyleczyłam trądzik :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Smooth bardzo lubię, tak samo jak Elogie i 7th heaven :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Większości z tych firm nie znam, ale znam jednego jedynego Sudocrem, który nie raz przydał się w sytuacjach kryzysowych np. obtarciach :) Podoba mi się pomysł z tymi kolorami, bo od razu można zorientować się co warto kupić, a czego nie :) Miłego weekendu :*

    www.sandina.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. MI te maski Elogie nie podeszły bo za bardzo się kleiły na twarzy no i efektów też raczej żadnych (oprócz klejenia ;) ) nie zauważyłam.

    OdpowiedzUsuń
  12. maseczki 7th Heaven strasznie przyciągają wzrok.. aż chce się mieć wszystkie :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale spore denko! Co do sudocremu to u mnie mimo 9 miesięcy z Małym zużycie jest bardzo małe - zostało mi jeszcze ok. 90% opakowania :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jedynie próbkę Organique miałam okazję użyć :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Ależ maseczkowo się zrobiło :)

    OdpowiedzUsuń
  16. U mnie Sudocrem się świetnie sprawdzał. Teraz też mam go w domu, bo w wielu sytuacjach nadal się przydaje. Kiedy jednak junior wyszedł z pieluch, to kupuję już maleńkie opakowanie, bo aż tak nam nie schodzi.

    OdpowiedzUsuń
  17. Sudocrem faktycznie jest bardzo wydajny, mam do w łazience i komodzie dziecięcej na zaś. Bephanten czeka na dzieci. Sól do kąpieli mnie kiedyś kusiła, ale nie kupiłam.
    Colgate okropnie robi mi nadwrażliwe zęby, a teraz po gruntowym leczeniu nie rozstaję się z Elmexem :D
    Okropnie kusi mnie peeling solno błotny.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten peeling solno błotny to coś dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  19. U nas sudocrem zawsze znikał mega szybko, a jaki fajny na ropne pryszcze 😁

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz :)

Proszę o niespamowanie linkami.

W razie pytań zapraszam do kontaktu, mój adres e-mail to rossnett2@tlen.pl


SZABLON BY: PANNA VEJJS.