piątek, 1 stycznia 2016

Moroccanoil Treatment - light blond


Chciałam Wam przedstawić ulubieńca roku 2015 :) Jest to olejek do włosów z Moroccanoil wersja do włosów blond. Dostałam ją na targach kosmetycznych do zakupów. 

OPIS: Kuracja Moroccanoil® Light dla włosów jasnych i farbowanych na blond, to uniwersalna, odżywiająca i niepozostawiająca osadu receptura, którą stosować można jako odżywkę, preparat do stylizacji lub wykańczający fryzurę. Działa doskonale w połączeniu z innymi produktami a nawet wspomaga suszenie włosów. Kuracja ta odbudowuje i poprawia kompletnie kondycję włosów. Odbudowuje ich strukturę i siłę poprzez przywrócenie utraconych protein, dodaje blasku poprzez dostarczenie kwasów tłuszczowych, kwasów omega-3 i witamin oraz chroni włosy, wprowadzając do nich przeciwutleniacze. Łatwo wchłaniana, wypełnia natychmiast ubytki w strukturze włosa powstałe na skutek gorąca, stylizacji oraz niekorzystnego wpływu środowiska.

Wersja light : Cyclomethicone (silikon) , Dimethicone (silikon), Argania Spinosa Kernel Oil (olejek arganowy), Parfum, Linum Usitatissimum Seed Extract (ekstrakt z nasion siemienia lnianego), Cl 26100 (D&C Red No. 17) (barwnik) , Cl 47000 (D&C Yellow No. 11) (barwnik)


Moja opinia: Moje włosy są w kolorze blond, farbowane a raczej rozjaśniane zwykle w domu. Z natury są cienkie i bardzo delikatne, puszą się niesamowicie, są proste, ale jest ich dość sporo przynajmniej wg mojej fryzjerki ;)

Do olejków do włosów zawsze podchodzę sceptycznie. Zwykle ich nadmiar obciąża moje włosy, lekko przetłuszcza i finalnie nie wygląda to dobrze. 

Kuracji Moroccanoil byłam ciekawa od dawna, wobec tego na ich stoisku targowym nabyłam spray na puszące się włosy (recenzja wkrótce) do tego dostałam olejek, a właściwie dwa olejki - wersję zwykłą i light każda po 10 ml. Dziś opinia o wersji light czyli do włosów blond. 

Przyznam, że ten produkt zauroczył mnie już od pierwszego użycia. Olejek pięknie pachnie, ma żółty kolor i jest średnio gęsty. Ja go sobie przelałam do opakowania po serum Green pharmacy. Podkreślam jeszcze raz, że zapach jest obłędny ! Zdaję sobie sprawę, że to zasługa "perfum" dodanych do składu, ale mi to nie przeszkadza. I tak ta wersja jest składowo lepsza od tej oryginalnej. 

Po użyciu produktu na moje włosy pięknie je ujarzmia, przestają się one puszyć, są ładnie ułożone (same z siebie, ja ich nie układam), a jednocześnie nie obciążone. Włosy też łatwo się rozczesują.

Mało tego - nigdy nie zdarzyło mi się z nim przesadzić. Ale najdziwniejsze jest to, że włosy stają się sypkie do tego stopnia, że nagle zaczynam dostrzegać małe i większe babyhair, które jakby oddzielają się od dłuższych włosów. Tzn olejek pięknie separuje każdy włos. Nie zlepia włosów w jeden kask tylko pięknie je rozdziela. Stąd efekt widocznych włosków różnej długości o których wcześniej nie miało się pojęcia. 

Włosy stają się lekkie i pełne "życia" chociaż stosowanie produktu olejowego przecież zwykle daje efekt przeciwny. 

Jestem zauroczona tym produktem. Wkrótce zacznę stosować jego wersję zwykłą, nie light, którą jeszcze posiadam. I na kolejnych targach chyba się skuszę na pełnowymiarowe opakowanie. Choć nie wiem kiedy zużyję taką butlę bo 10 ml miniaturki a raczej testera starczyło mi na ponad pół roku używania.

Minusem jest oczywiście cena - około 170 zł za 125 ml. Jednak mimo tego, uważam że warto go kupić. 

Szczerze serdecznie go polecam, to mój zdecydowany ulubieniec roku 2015 :)

P.S. Post nie jest sponsorowany. Mimo natłoku recenzji do opublikowania chciałam o nim napisać z własnej inicjatywy :)

44 komentarze:

  1. pierwszy raz widzę ten produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie, że trafiłaś na taki dobry olejek. :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moje włosy są strasznie grube, sztywne ale też rozjaśniam je na blond. Na końcówki używam różnych olejków.

    OdpowiedzUsuń
  4. Od jakiegoś roku kuszą mnie produkty Moroccanoil, mój znajomy - manager salonu fryzjerskiego je strasznie zachwala i myślę, że na coś się w końcu skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo fajne działanie, niestety takie ceny to nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie dałabym 170 zł za olejek choć działanie mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fakt cena zabija, mam nadzieje ze na targach uda mi sie znowu dostac te miniaturki:)

      Usuń
  7. Chętnie bym go spróbowała, bo ostatnio właśnie wdrażam się w olejowania włosów, ale na razie używam oleju drogeryjnego kokosowego na pierwszym miejscu.

    OdpowiedzUsuń
  8. O ciekawy olejek, ale ta cena ;/

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja raczej staram się nakładać olejki z silikonami na końce włosów. Na skalp raczej nie ryzykuję. A cena - no cóż za silikony, perfumę i odrobinę olejku to dużo za dużo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na skore glowy nie nakladam zadnych olejkow. Jedynie od polowy wlosow po koncowki :) A faktycznie cena wysoka nie ma sie co oszukiwac:).

      Usuń
  10. Moja siostra jest fryzjerką i go ma, chyba musi mi go dostarczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ojej jaki drogi, ale słyszłam o cudownym działaniu. CIekawa jestem czy gdzies mozna kupic taki (bądz innej firmy) taniej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba warto poszukac takich testerow 10 ml napewno kosztuja mniej:)

      Usuń
  12. Fajny produkt , od dawna ta marka jest na moje liście chciejstw :)

    Dziękuje za fajny opis :D
    A przy okazji dobrego, nie najlepszego w Nowym 2016 roku życzę ..

    OdpowiedzUsuń
  13. Cena mnie niestety skutecznie zniechęca.

    OdpowiedzUsuń
  14. Zaciekawiła mnie ta recenzja :) Kusisz do kupna no ale ta cena hmm... kto wie może jak wygram w totolotka nie będzie dla mnie miała znaczenia ?

    OdpowiedzUsuń
  15. cena katastrofa :( jest dużo podobnie działających produktów w zdecydowanie niższej cenie :D

    OdpowiedzUsuń
  16. widzę że się sprawdził
    przyznam że widze go po raz pierwszy

    OdpowiedzUsuń
  17. Nigdy wcześniej go nie widziałam ale jest ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Szkoda jedynie tej ceny :P. Działanie bardzo fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Cena powala, ale jak watro to czemu nie ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. no ja niestety blondynką nie jestem :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie znałam tej kuracji,ale spróbuję,bo moje włosy wymagają już chyba takiego specyfiku.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja mam takie same włosy jak Ty i zwykle olejki przetłuszczają, obiążają moje włosy. Musze wypróbować ten produkt, dzięki za recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Słyszałam o nim, chętnie był przetestowała :))

    OdpowiedzUsuń
  24. oho!! lubie takie kosmetyki!!!!

    szczęśliwego nowego roku :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja także mam rozjaśniane włosy - pasemka. Ciekawy jest ten olejek...

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo mnie zainteresował ten olejek, kurczę cena jest dosyć wysoka ale może kiedyś się na niego skuszę :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Oj, cena rzeczywiście powala, wierzę, że to swietny produkt, ale raczej prędko nie zakupię, choćby dlatego, że jednak można znaleźć coś tańszego i równie skutecznego...

    OdpowiedzUsuń
  28. Taki olejek przydałby się moim włosom. A jest do włosów ciemnych/farbowanych? :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Jego cena bije po kieszeni, ale skoro warto to cóż trzeba odkładać na niego .)

    OdpowiedzUsuń
  30. Wooh moje włosy by go pokochały! Szkoda tylko, że taka cena.. ;d

    OdpowiedzUsuń
  31. Zaskakujący ulubieniec jak dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Cena - mistrz :D, ale dobrze, że w parze z wysoką ceną idzie wysoka jakość ;). Ja też staram się wrócić do olejowania :). Pozdrawiam :).

    OdpowiedzUsuń
  33. Cena moim zdaniem ekstremalnie wysoka jak na tego typu produkt, ale działanie kusi :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz :)

Proszę o nie spamowanie linkami.

W razie pytań zapraszam do kontaktu, mój adres e-mail to rossnett2@tlen.pl

SZABLON BY: PANNA VEJJS.