piątek, 14 sierpnia 2015

Witamina C w formie sypkiej VIVIO




Dziś coś co z powodzeniem używam mój mąż. Jest to witamina C w formie sypkiej dostępna tutaj KLIK .

SKŁAD: 100% witamina C (kwas L-askorbinowy)

Tylko forma lewoskrętna - L - kwasu askorbinowego wykazuje 100% biologicznej aktywności witaminowej i może być przyswajana przez organizm i wykorzystywana przez skórę.

Witamina C, ze względu na swoje właściwości stosowana jest w przemyśle spożywczym, kosmetycznym i farmaceutycznym.

Witamina C wzmacnia naczynia krwionośne, wzmaga elastyczność skóry, chroni przed działaniem wolnych rodników oraz zapobiega nadmiernemu starzeniu się skóry.
Porcję produktu spożywać raz dziennie, najlepiej podczas posiłku popijając wodą, suplement diety można rozpuścić w wodzie lub ulubionym napoju (miarka dołączona do opakowania).


OPINIA: Mąż praktycznie codziennie rano do śniadania wypija sobie jakieś witaminy zamiast herbaty. Zwykle jest to w te dni kiedy jego praca zaczyna się wczesnym rankiem i śniadanie jada np o 3 czy 4 rano. Dawka suplementu pozwala mu się rozbudzić i zacząć dzień pełną parą bo kawy nie pije :). 

Wspomnianą witaminę można nabyć w różnych pojemnościach. W opakowaniu znajdziemy miarkę - wystarczy wsypać jedną do szklanki wody i wypić podczas posiłku. Oczywiście smak kwaskowy. Jeśli ktoś lubi można dosypać ją do napoju i w ten sposób go wzbogacić. Z ciekawostek ze studiów pamiętam, że właśnie roztwory witaminowe wchłaniają się szybciej do organizmu niż np tabletki :) Wiadomo, że witamina C naturalna przyswaja się najlepiej. Jeśli jednak musimy kupić syntetyczną to jest to też dobre wyjście.


30 komentarzy:

  1. To na pewno lepsze rozwiązanie niż tabletki. Może sobie sprawię.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie spotkałam się jeszcze nigdzie z witaminą C w takiej formie, ale dobrze wiedzieć, że można taką kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jestem wegetarianką, więc nie brakuje mi witamin... ale ten produkt polecę mojej przyjaciółce :)
    dzięki kochana!

    OdpowiedzUsuń
  4. chyba będę musiała sobie kupić, gdyż jesień zbliża się wielkimi krokami...

    OdpowiedzUsuń
  5. Twój mąż nie pije kawy? ja bez kawy nie funkcjonowałabym normalnie. ni miałam witaminy c w takiej formie, w okresie zachorować biorę rutinoscorbin profilaktycznie

    OdpowiedzUsuń
  6. Też kawy nie piję - okropny smak .... Zimą żeby się rozgrzać to robię caapuccino czekoladowe i tyle z mojej kawości. Fajnie, że piszesz o takim rozwiązaniu - czasem mała inspiracja a działa cuda :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale fajna, w formie sypkiej nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  8. Na zmianę z czymś innym do picia - czemu nie?

    OdpowiedzUsuń
  9. nie miałam witaminek w takiej formie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. W formie sypkiej jeszcze nie próbowałam, a to Ci nowinka! :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie próbowałam, ale chyba jednak wolę zajadać się owocami. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. mi tez by odpowiadala ta witamina c, uwielbiam kwaskowate smaczki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Takiej witaminy C jeszcze nie spożywałam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. myślę, że to dobre wyjście jak już trzeba zażywać dodatkowo :)

    OdpowiedzUsuń
  15. amazing post :)

    http://itsmetijana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Przydałaby mi się, bo mnie coś ostatnio kręci w nosku :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Mamy witaminę C w takiej formie ale innej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  18. Też przez pewien czas piłam wit. C, ale nie chciało mi się bawić z tym mieszaniem z napojami itd. :p

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam taką witaminę, ale z innej firmy i nie mogę znieść tego kwasu brrr. Wspomagam się nią tylko zimą :) Obserwuję i zapraszam do mnie w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja biorę acerole obecnie. O tej witaminie C będę pamiętać.

    OdpowiedzUsuń
  21. nie widziałam jeszcze witaminy C w takiej formie...

    OdpowiedzUsuń
  22. Szczerze? Nigdy nie widziałam witamin w formie proszku :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Chyba lepsze jak tabletki ktore ja i mąż łykamy codziennie;) ale chyba skusze sie na taką formę w proszku.pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie widziałam jeszcze tego specyfiku. :P Muszę się bliżej zainteresować tą witaminką w proszku. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Będę musiała się zaopatrzyć ;)

    Zapraszam do mnie na nowy post! :)
    http://moskwasworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja mimo wszystko wolę naturalną witaminę C :) w takiej formie nigdy nie miałam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz :)

Proszę o niespamowanie linkami.

W razie pytań zapraszam do kontaktu, mój adres e-mail to rossnett2@tlen.pl


SZABLON BY: PANNA VEJJS.