piątek, 7 sierpnia 2015

Piloxidil vital


Dziś kilka słów o produkcie Piloxidil. Opakowanie wystarcza na miesięczną kurację i właśnie po miesiącu powinny już być widoczne pierwsze efekty działania. Cena producenta to około 20 zł za jedno opakkowanie, ale w aptekach internetowych można znaleźć Piloxidil vital nawet za niecałe 10 zł.

Formuła hair BOOST
Zawartość
w 1 tabletce / ZDS*
Zawartość
w 2 tabletkach / ZDS*
Wyciąg z korzenia żeńszeń (Panax ginseng)
60 mg **
120 mg **
Wyciąg  z owocu gorzkiej pomarańczy  (Citrus aurantium L)
50 mg **
100 mg **
L-arginina
50 mg **
100 mg **
Wyciąg z ziela mniszka lekarskiego  (Taraxacum officinale F)
25 mg **
50 mg **
Wyciąg z kłącza imbiru  (Zingiber officinale)
25 mg **
50 mg **
Wyciąg z liści zielonej herbaty  (Camellia sinensis O.)
22,5 mg **
45 mg **
Wyciąg  z kłącza ostryżu długiego (Curcuma longa)
15 mg **
30 mg **
Kwas pantotenowy (Witamina B5)
3 mg/ 50%*
6 mg/ 100%*
Chlorowodorek pirydoksyny (Witamina B6)
1 mg/ 71%*
2 mg/ 142%*
Tiamina (Witamina B1)
0,55 mg/ 50%*
1,1 mg/ 100%*
Pozostałe substancje czynne

Wyciąg z ziela skrzypu polnego standaryzowany na 7% krzemu
50 mg **
100 mg **
Tlenek cynku (odpowiada 7,5 mg cynku)
9,34 mg/ 75%*
18,68 mg/150%*
Selenian sodu (odpowiada 0,0247 mg selenu)
5,89 mg/ 45%*
11,78 mg/ 90%*
Ryboflawina (Witamina B2)
0,60 mg/ 43%*
1,2 mg/86%*
D-biotyna
0,05 mg/100%*
0,1 mg/ 200%*
* ZDS – zalecane dzienne spożycie
** ZDS – dla tych substancji nie zostało określone
Dawkowanie: 1 tabletka 2 razy dziennie, rano i wieczorem.


OPINIA: Ja niestety w obecnym stanie nie mogę stosować tego typu produktów, więc tabletki powędrowały do mamy.

Skład jest całkiem niezły jak widzicie powyżej. Przyjmowanie produktu nie jest uciążliwe bo tabletki nie są bardzo duże. Opakowanie wystarcza na miesiąc. Mama co jakiś czas używa tego typu produktów. Ten produkt też już wcześniej miała więc po prostu przedłużyła kurację. Faktycznie włosy jej wypadają mniej. Dodam, że zmieniła też dietę i używa też dodatkowo wcierek na skórę głowy. Być może to wszystko się złożyło na pozytywne efekty.

Okazuje się, że kobiety 50+ też mają problemy z wypadaniem włosów - być może to ma podłoże hormonalne. Z drugiej strony  każdy stres odbija się na naszym zdrowiu i urodzie. Tak czy inaczej warto jakoś wspomóc swój organizm. 

27 komentarzy:

  1. mi też wypadają włosy ale ja nie umiem regularnie brać suplementów i nie wiele one wtedy dają :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie słyszałam o tych tabletkach. Ja na włosy używam Biotebal, naprawdę mi pomaga.

    OdpowiedzUsuń
  3. Może polecę je mojej mamie. Bierze różne suplementy, kupiła jakiś zestaw szamponów i odżywek specjalistycznych ale nie bardzo jej pomagają :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie wystarczy pokrzywa na włosy. Nie potrzebuję niczego więcej.

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię czasem sięgać po takie suplementy :)
    Kochana poklikasz u mnie w linki w najnowszym poście ? Bardzo proszę :*

    OdpowiedzUsuń
  6. no tak może wszystko sie złożyło, no ale najważniejsze że efekt pozytywny jest:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie używam takich rzeczy;)może i włosy lecą ale po szczotkowaniu ale mało a to chyba normalne.

    OdpowiedzUsuń
  8. fajnie, że mamie wypada mniej włosów

    OdpowiedzUsuń
  9. nie znam tych tabletek :< raczej nie stosuję tabletek na włosy...

    weronikarudnicka.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie wierzę w działanie suplementów...

    OdpowiedzUsuń
  11. O tych nie słyszałam, ja to zazwyczaj łykam skrzypowitę, ale muszę już zmienić. :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. mi sie wypadanie uspokoiło mysle ze to zasługa hormonów które sie w koncu ustabilizowały po porodzie

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawe, nigdy nawet nie słyszałyśmy o takim suplemencie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja swgo czasy brałam suplementy na włosy ale miałam efekty uboczne.

    OdpowiedzUsuń
  15. Też kiedyś brałam suplementy na włosy, jednak efekty marne były :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja w tej chwili również nie mogę nic używać. Obawiam się wypadania włosów po porodzie, ale jeśli będę karmiła, to też nic nie będę mogła brać ;)
    Jedynymi tabletkami jakie działały u mnie na wypadanie włosów i przyspieszały ich porost, to było Calcium pantothenicum.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze zrozumiałam? Mogę gratulować? ;)

      Usuń
    2. Super wiadomość :* Trzymajcie się zdrowo :) Nam oficjalnie zostały 24 dni :)))

      Usuń
  17. Ooo, to coś dla mnie, niestety ostatnio włosy mi lecą garściami i kompletnie nie mam pojęcia, czym jest to spowodowane. Muszę zacząć jakąś suplementację znowu, nie chcę być łysa, włosy może mam sianowate, ale do tej pory były bardzo gęste.

    Przy okazji, chcę Ci serdecznie podziękować za odwiedziny, miło, że mnie znalazłaś w gąszczu blogosfery :) Czuj się zaproszona częściej :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Dawno już nie stosowałam takich suplementów ;-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja raczej nie skłaniam się ku suplementom :p Jedynie jeśli pogorszy się stan moich paznokci, ale zwykle dzieje się tak raz w roku :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie znam akurat tego suplementu. Używany aktualnie inny, a nowy czeka w kolejce. Uważam jednak, że jeden miesiąc to za mało na jakieś efekty ;) min. 3 miesięczna kuracja może być dopiero skuteczna.

    OdpowiedzUsuń
  21. Akurat tego produktu nie miałam, ale łykam coś innego :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wieki temu stosowałam ich wcierkę. Uczuliła mnie tzn. głowa mnie po niej swędziła :-( skład tabletek wygląda jednak na bardziej przyjazny zdrowiu.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz :)

Proszę o niespamowanie linkami.

W razie pytań zapraszam do kontaktu, mój adres e-mail to rossnett2@tlen.pl


SZABLON BY: PANNA VEJJS.