środa, 1 lipca 2015

Pachnotka lawendowa :)



Od dłuższego czasu w mojej szfie gości Pachnotka lawendowa z Pszczelej Dolinki

Pachnotka to mały krążek z wosku pszczelego o średnicy około 4 cm, z suszem kwiatowym. Wierzch pachnotki lawendowej posypany suszoną lawendą. Do pachnotki dodano olejek eteryczny lawendowy. 

Pachnotki są po to, aby leżały i ......pachniały. Pachnotkę można więc położyć do szafy, na półkę, do szuflady, do torebki, wszędzie tam, gdzie zależy nam na naszym ulubionym zapachu.

MOJA OPINIA: Produkt wygląda dość niepozornie w opakowaniu. Po otwarciu paczki od razu jednak było ją czuć. Ja zapach lawendy uwielbiam, mam w domu lawendę w doniczce, krążki i odświeżacze lawendowe. Pachnotka ma woń bardziej intensywną niż kupne sklepowe wynalazki. Prezentuje się pięknie i cieszy oko. Wygląda jak lawenda zatopiona w miodzie czy wosku. 
Po otwarciu szafy od razu czuć piękny zapach prawdziwej lawendy. Osobiście jestem zakochana :)



25 komentarzy:

  1. ja też uwielbiam zapach lawendy, myślałam, że tą pychotkę można zjeść :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładnie to wygląda, ale jednak lawenda nie jest moim ulubionym zapachem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lawenda *.* Muszę zainwestować w coś takiego :D

    http://lazurytoweniebo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziwnie wygląda ale ciekawie :) Zapach lawendy jest pożądany w naszych kątach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo lubię zapach lawendy :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda uroczo :D Ja bardzo lubię zapach lawendy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie wygląda ten produkt, widziałam je na stronie Pszczelej Dolinki

    OdpowiedzUsuń
  8. Heh, myślałem że to owady i robaki posklejane woskiem :-).

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygląda przeuroczo <3 i z pewnością obłędnie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczna jest :)

    A tak odbiegając, w pracy mam koleżankę Lawendę... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpowiadając na Twoje pytanie, cieżko powiedzieć czy jest zadowolona, ale nie narzeka na nie więc chyba tak :) Zawsze wołamy na nią Lena bo jakoś tak łatwiej i przyjemniej się wymawia Lena niż Lawenda.

      Usuń
  11. Nazwa jest słodka:) A zapach lawendy też uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale świetny patent! I jak wygląda pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Lawendda - coś dla mojej koleżanki

    OdpowiedzUsuń
  14. ja lubię zapach lawendy ale np. moja teściowa go nie toleruje ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Gdyby była w innym zapachu to chętnie, za lawendą nie przepadam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo fajnie wygląda! Najważniejsze aby pięknie pachniała. :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Zapach lawendy lubię, jednak gdy jest jej za dużo boli mnie głowa. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja nauczona lata temu przez babcię używam w moich szafkach mydeł. Są tanie, ogólnodostępne, a zapach przypomina mi dzieciństwo :) Ale może skuszę się na taki gadżet.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja w szafach też przechowuję różne torebki zapachowe, bo lubię ten przyjemny aromat po otwarciu drzwi :) To maleństwo wygląda uroczo :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz :)

Proszę o nie spamowanie linkami.

W razie pytań zapraszam do kontaktu, mój adres e-mail to rossnett2@tlen.pl


SZABLON BY: PANNA VEJJS.