środa, 8 lipca 2015

Olej z baobabu - Biotanic


Kilka tygodni temu zamówiłam sobie z BIOTANIC olej z baobabu. Chwilę odczekałam aż zużyję ten z alterry i kiedy to się stało zaczęłam używać owe cudo :). Powiem szczerze, że od pierwszego wejrzenia zakochałam się w opakowaniu produktu - piękna buteleczka z pipetką - bardzo łatwa w użyciu, nic się nie zacina i nie rozlewa.

Olej z baobabu jest lekki i nie powoduje nadmiernej produkcji sebum. Łatwo się wchłania i nie pozostawia na powierzchni skóry nieprzyjemnej, tłustej warstwy. Wspomaga procesy gojenia i regeneracji, dlatego dermatolodzy często polecają go osobom ze skórą ekstremalnie przesuszoną, wrażliwą, a także zmienioną chorobowo – m.in. przy łuszczycy, egzemie i atopowym zapaleniu skóry.

To niezwykle delikatny, ale jednocześnie mocno odżywiający kosmetyk. Doskonały na blizny i rozstępy – zastosowanie na świeże zmiany, może znacznie zmniejszyć ich widoczność, a nawet doprowadzić do całkowitego wygojenia. Kosmetyk reguluje wytwarzanie sebum, wygładza, głęboko nawilża i opóźnia procesy starzenia. Doskonale pielęgnuje skórę, paznokcie i włosy! 


Działanie oleju z baobabu:
- uszczelnia naturalne bariery ochronne skóry,
- zabezpiecza przed działaniem szkodliwych czynników zewnętrznych, również przed negatywnym wpływem warunków atmosferycznych,
- neutralizuje wolne rodniki,
- głęboko nawilża – zatrzymuje wilgoć w skórze, ogranicza przeznaskórkową ucieczkę wody,
- odżywia, regeneruje i wygładza naskórek,
- ujędrnia, uelastycznia i poprawia gęstość skóry


To tylko część jego właściwości. 

Produkt ma żółtą barwę i dość lekką konsystencję jak na olej. Nie ma zapachu, co akurat bardzo mi się podoba bo zapominam o jego istnieniu po nałożeniu na cerę jest bezkonfliktowy w użytkowaniu. 

Ja stosuję go właśnie na twarz, robię sobie czasem też delikatny masaż. Nadmiar z dłoni wsmarowuję w skórki. 

Skóra na twarzy staje się mięciutka i przyjemna w dotyku, ładnie też leczy różnego typu rozdrapania czy po pryszczach czy innego typu. Bardzo mi odpowiada noszenie go na twarzy, nic nie spływa w dół, daje fajne uczucie komfortu i nawilżenia. 

Jest to pierwszy olej z baobabu w mojej kosmetyczce i zdecydowanie bardziej mi się spodobał niż arganowy - jest lżejszy i pięknie koi moją trądzikową, mieszaną cerę. 

Polecam !


24 komentarze:

  1. Nigdy nie miałam do czynienia z takim olejem. Chętnie przygarnęłabym taką buteleczkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Duży wybór tych olejów, nie wiadomo, który wybrać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przydałby mi się taki kosmetyk :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja teraz znów używam olejek arganowy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Oleju z baobabu jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  6. dobrze, że się spisał :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie miałam nigdy oleju z baobabu ale mam nadzieję że będę mieć ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Olejki uwielbiam:) Dzisiaj namaszczam się z pestek malin:)

    OdpowiedzUsuń
  9. nice post :)

    http://www.itsmetijana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie miałam, ale chętnie bym wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  11. oj dawno nie miałam oleju do twarzy

    OdpowiedzUsuń
  12. nigdy takiego olejku nie mialam

    OdpowiedzUsuń
  13. Widzę, że oeleje mają teraz swoje pięc minut. Co chwilę pojawiają się nowe.

    OdpowiedzUsuń
  14. przydałby się taki i u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie wiedziałam nawet, że cos takiego istnieje. Ale oleje mnie zupełnie nie kuszą.

    OdpowiedzUsuń
  16. śliczne zdjęcia, nigdy nie miałam olej z baobabu, ale co raz więcej czytam o jego właściwościach

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja ostatnio polubiłam się mocno z olejami, tego nie miałam, do czasu :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz :)

Proszę o niespamowanie linkami.

W razie pytań zapraszam do kontaktu, mój adres e-mail to rossnett2@tlen.pl


SZABLON BY: PANNA VEJJS.