czwartek, 21 maja 2015

Jaki aparat kupić do prowadzenia bloga ? Moja historia


Prowadzenie bloga wiąże się zwykle z tym, że wstawiamy zdjęcia. Ja osobiście uwielbiam patrzeć na zdjęcia, im ich więcej tym lepiej. Sam tekst zwykle aż tak nie przyciąga uwagi.

Co jakiś czas dostaje pytania jaki aparat będzie dobry do robienia zdjęć na bloga. Mogłabym odpowiedzieć, że taki z którego będziesz korzystać. Nie ma sensu kupować aparatu za kilka tysięcy kiedy zdjęcia będą robione w trybie automatycznym. Wszystko zalezy od potrzeb.

Ja osobiście kiedy zaczęłam pisać bloga - zdjęcia robiłam zwykłym aparatem kompaktowym Nikona. Przykładowe zdjęcia możecie zobaczyć tutaj KLIK Aparat kupiony na wyjazdy - zeby miec mozliwosc zrobić sobie parę fotek :)

Warto poświęcić trochę czasu na zdjęcia i poćwiczyć - jeżeli oczywiście ktoś ma na to ochotę i czas. Dla mnie to czysta przyjemność. Jednak w miarę jedzenia apetyt rośnie. Aparat który będziecie używać za kilka lat może być już dla Was za "słaby".

Kolejnym aparatem w mojej "karierze" była już lustrzanka Nikon D5000 ze standardowym obiektywem 18-105 zdaje się. Powiem szczerze, że zakup samego aparatu był przemyślany, ale obiektywu już nie. Aparat miał dużo ciekawych funkcji nie znanych mi wcześniej do końca. Dzięki niemu nauczyłam się nowych rzeczy np ustawiać ISO, balans bieli itd.

Niestety obiektyw dołączony do niego w zestawie kompletnie zniechęcał mnie do wszystkiego. Potrzebowałam robić zdjęcia z dosc bliskiej odległości i tu się kompletnie nie sprawdzał bo nie był po prostu do tego przeznaczony:) Wobec tego po kolejnych latach nabyłam obiektyw NIKKOR 40 mm. To było wielkie WOW. Mogłam nawet robić zdjęcia pręcików i słupków kwiatka. Byłam bardzo zadowolona.

Wszystko byłoby OK gdyby nie fakt, że zapragnęłam nagrywać lustrzanką także filmy. I już niestety sam aparat okazał się kiepski do tej funkcji. Nie mogłam nagrywać filmów w dobrej jakości dłuższych niż 5 minut (na tyle pozwalal jedynie aparat, choc przeciez aparat jest do zdjec a nie filmow :)). Ostatecznie sprzedałam wszystkie (prawie) aparaty i obiektywy i kupiłam kolejny - tym razem canon 700 d ze standardowym obiektywem plus do tego dokupiłam jasny obiektyw 50 mm. Standardowy obiektyw i lustrzanka to dobry zakup:) Dzięki temu możemy poznac wszystkie funkcje i pomalutku poszerzac nasze umiejetnosci.

Uwaga - nie jestem ekspertem, nie uważam, ze moje zdjęcia sa najpiekniejsze na swiecie. Cieszy mnie jednak to, ze caly czas rozwijam swoja pasje. Z dnia na dzień uczę się czegoś nowego - poznaje nowe ustawienia i mozliwosci :)

Reasumując - w moim przypadku - chęć poznawania fotografii i rozwijająca się ciekawość skłaniały mnie do kolejnych zakupów sprzętu. Ale to tez nie bylo na zasadzie kupilam i lezy nieużywany. Wiecie każdy ma jakieś hobby:) Jeden kupuje gry typu wiedźmin, inny książki, jeszcze inny sprzęt foto :) To co obecnie mam jest dla mnie wystarczające. Może za kilka miesięcy lub lat już nie będzie ? :) Nie kupowałam tez tego wszystkiego w celu blogowania - robię zdjęcia we własnym zakresie, swojej rodziny i pejzaży, które mnie interesują. 

Jeżeli potrzebujecie aparat tylko do zwykłych zdjęć na bloga - polecam zwykły kompaktowy. Do tego w internecie jest mnóstwo stron, gdzie możecie obrabiać zdjęcia - rozjaśniać je, zwiększać kontrast itd. Jeżeli natomiast interesuje Was także robienie zdjęć dla własnego użytku, chcecie rozwijać pasje fotograficzne to zainwestujcie w lustrzankę (w zaleznosci od potrzeb i mozliwosci finansowych). A najlepiej pożyczcie taki sprzęt od kogoś żeby zobaczyć czy macie na tyle cierpliwości i ochoty żeby się bawić w ustawienia itd. 

Ja osobiście doceniam każde zdjęcie, byle by zrobiła je jakaś osoba. Nie cierpię kiedy ktoś ściąga zdjęcia z internetu ze sklepów internetowych czy też zwyczajnie bez pytania używa cudzych zdjęć na swoim blogu bez żadnej informacji do kogo one należą.

Do uzyskania ładnych zdjęć mozna tez uzyc kilka trików fotograficznych, które poznałam zarówno dzięki innym blogom jak i z innych źródeł. Ale może o tym innym razem :) 

Ostatnio naszla mnie tez refleksja, ze sporo ludzi ogląda posty ale nie czyta ich treści, co potem mozna wywnioskowac po komentarzach.

Jakie jest wasze zdanie na ten temat?

33 komentarze:

  1. Ja robię fotki kompaktowym Nikonem i chyba źle nie jest. Oczywista sprawa, że chciałoby się coś nowego, ale niestety będzie to musiało jeszcze jakiś czas poczekać. Narazie mamy ważniejsze wydatki niż zakup nowego apartu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Robię zdjęcia "zwykłym" aparatem, wygranym w jakimś konkursie. Nie prowadzę bloga "zawodowo", więc taki mi wystarcza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zazdroszcze :) ja nigdy nie wygralam nic z kategorii rtv agd :)

      Usuń
    2. ja też niestety nie wygrałam a marzy mi sie porządny aparat...

      Usuń
  3. Ja mam własnego fotografa :) siostrę, która kupiłą sobie teraz Canona ale jakiego to nie wiem :) nie znam się na tym :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam nadzieję, że niedługo rozkminię swój aparat ;p.

    OdpowiedzUsuń
  5. Warto doskonalić swoje umiejętności i rozwijać pasję, bez dwóch zdań :) Mi mąż dwa lata temu sprezentował Nikona D 3200 z idealnie dopasowanym ( moim zdaniem ) obiektywem AF-S DX Nikkor 18-55 mm i to właśnie na nim uczyłam się robić ładne zdjęcia i " pracuję " na nim do dziś :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie mam zdolności do fotografowania :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Marzę o lustrzance ale na razie mnie nie stać :) Zdjęcia do niedawna robiłam zwykłym "Fujfilmem " kompaktowym i prawdę mówiąc gdyby nie to,że popsuł się ostatnio to do zdjęć na bloga by mi wystarczył . Teraz mam Canon sx400is ale po za "innym" wyglądem i dużym zoomem niewiele różni się od poprzednika :)Kiedyś wymarzoną lustrzankę sobie kupię ,a jak nie to obiecali mi że na 50 urodziny rodzinka mi kupi ,bo podobnie jak Ty marzę o robieniu ciekawych zdjęć ,fascynują mnie wszelkie funkcje w aparatach.

    OdpowiedzUsuń
  8. Super historia i super aparat ;) Moje fotografie też się zmieniają, teraz korzystam z telefonu chłopaka, który ma bardzo dobry aparat, chociaż wiadomo, że wolałabym mieć swoją lustrzankę, ale na wszystko przyjdzie czas :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam kiedyś bardzo dobry aparat, który robił świetne zdjęcia, niestety teraz mam dwie cyfrówki, nie narzekam na nie jakoś bardzo, ale nie ma porównania do ich poprzednika

    OdpowiedzUsuń
  10. ja mam canon 1100D fajnei bo moge nim też nagrywać zaś od tego mam kamere ;p ... do tego mam wielki tel tablet i laptopa ... n oco trzeba byc mobilnym ;p

    OdpowiedzUsuń
  11. Marzy mi się jakaś lustrzanka dla pasji i do bloga i ogólenie trzeba założyć skarbonkę:) Masz nie każdy czyta wpis tylko oglada zdjecie u mnie to szmiesznie wyglada bo wiesz robię krem diy a ktoś mi pisze cos typu : "chyba sobie taki kupię" albo pisze ze jest wersja serum do skóry suchej a ja mam wersje do tłustej a ktoś pisze "szkoda ze nie do mojej skóry bo mam suchą"
    mi to nie przeszkadza bo i tak się znajdą czytelnicy którzy beda chceili poczytać a tacy co tylko oglądają też są fajni:) Pozdrawiam Kasia

    OdpowiedzUsuń
  12. a mnie wystarcza aparat w tel ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja mam Canona z 16.0 mega pixela. Nie wyobrażam sobie kupić drogi sprzęt tylko do prowadzenia bloga. Zresztą i tak robię na auto zdjęcia. Nie czuje się przez to gorsza.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnie w zupełności wystarcza aparat Canona, na pewno mało profesjonalny, ale ja w ogóle nie korzystam z jego funkcji. Dobre zdjęcia robi i to mi wystarcza.

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak dla mnie może być najprostrza lustrzanka ja mam NIkona 3500 czy jakoś tak, najzwyklejszy. Liczy się oko fotografa i obróbka zdjęć. Poprzez obróbke można uzyskać zaskakujący efekt nawet ze zwykłego aparatu fotograficznego :)

    OdpowiedzUsuń
  16. My z mężem od dwóch miesięcy zastanawiamy się co kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Masz tutaj rację, że nie ma sensu kupować lustrzanki i jechać na auto. Ale, ale są aparaty typu hybrydy, gdzie maja identyczne funkcje jak lustrzanka i mają auto. taki aparat np. Olympusa kosztuje ok 1800zł z dwoma standardowymi obiektywami. Co prawda są one kiepskie i trzeba dokupić stałkę. A kupić najtańszą lustrzankę jest beznadziejnym pomysłem bo dobra lustrzanka kosztuje...

    OdpowiedzUsuń
  18. marzy mi się taki aparat :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Za jakiś czas chciałabym kupić lustrzankę, chociaż tak jak mówisz myślę, że najpierw pożyczę i zobaczę najpierw czy mi się spodoba i będę cierpliwie się uczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Według mnie duże znaczenie ma światło, a nie aparat :) Ja mam zwykłą kompaktówkę, czasami jakość fotki potrafi mnie zaskoczyć pozytywnie

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja początkowo robiłam zdjęcia telefonem. Moim pierwszym i obecnym aparatem był/jest Nikon D3100, ale podobnie jak u Ciebie kitowy obiektyw szybko przestał mi wystarczać, teraz cykam Nikkorem 50mm 1.8 D lecz już czuję, że zdjęcia mogą być lepsze i chętniej kupiłabym kolejny obiektyw. To uzależnia. Moją taką prywatną radą jest, iż lepiej kupować obiektywy, które nie mają opcji automat. Dzięki cykaniu w manualu bardzo szybko opanowałam aparat.

    OdpowiedzUsuń
  22. Aparat super. Ja robię zdjęcia telefonem który ma też świetny aparat

    OdpowiedzUsuń
  23. ja mam nikona coolpixa i jestem mega zadowolona :) póki co zdjęcia są wystarczające :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja mam Olympusa, ale myślę o czymś lepszym do makro, też nie lubię zdjęć pościąganych z netu...

    OdpowiedzUsuń
  25. ja mam starego Soniaka który już ledwo zipie, a najczęściej zdjęcia robię telefonem.

    OdpowiedzUsuń
  26. ja zdjęcia na bloga robię telefonem i wydaje mi się, że zdjęcia są całkiem dobre i raczej nie planuję kupować lustrzanki do blogowania, no chyba że zamarzę o filmikach :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja początkowo miałam zwykły cyfrowy aparat wcale nie dobry, a mimo to zdjęcia robił dość przyzwoite. Postanowiłam zainwestować jednak w coś z lepszą jakością zdjęć bo tamten się zepsuł i pożyczyłam jeszcze gorszy od Mamy. Zdecydowałam się na aparat kompaktowy gdyż lustrzanka nigdy mnie nie kusiła, nie interesuję się na tyle fotografią.. i początkowo nie mogłam go rozgryźć, ale teraz uwielbiam zdjęcia, które powstają za jego sprawą :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja myślę o tej firmie, ale nie jestem ostatnio pewna bo brata aparat jakieś cuda robi przy świetle domowym...

    OdpowiedzUsuń
  29. Jeśli miałabym lustrzankę, na pewno nie robiłam zdjęć w trybie automatycznym. Lubię robić zdjęcia i bawić się nimi, ale na razie lustrzanka przekracza moje możliwości finansowe. Jest to jednak rzecz, na którą warto odkładać pieniądze.

    OdpowiedzUsuń
  30. Nowy aparat bym przygarnęła... bez dwóch zdań. Mój stary Lumix już ledwo zipie :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz :)

Proszę o nie spamowanie linkami.

W razie pytań zapraszam do kontaktu, mój adres e-mail to rossnett2@tlen.pl


SZABLON BY: PANNA VEJJS.