poniedziałek, 19 stycznia 2015

Peeling do ciała Imbirowy Czar - EKOA


Zamówiłam sobie ze strony EKOA peeling do ciała imbirowy.

Peeling Imbirowy Czar z solą jodowo - bromową, drobinkami cynamonu, olejem ze słodkich migdałów i masłem shea oczyści skórę, naturalnie ją nawilży i pozostawi sentymentalny, łagodny, korzenny zapach który w pełni Cię zrelaksuje.

INCI: Sodium Chloride, Prunus Amygdalus Dulcis, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter (Ecocert), Persea Gratissima (Avocado) Oil, Simmondsia Chinensis (Ecocert), Cera Alba, Cinnamonum Bark Powder, Parfum, D-Limonene, Eugenol, Citral, Cinnamaldehyde, Geraniol, Citronellol, Cinnamal, BHT

MOJA OPINIA: W całkiem miłym dla oka pojemniczku znalazłam peeling do ciała. Kolor przypomiina mi nieco karmel, a może nawet obrane jabłko leżące kilka godzin na powietrzu :) Ogólnie nie byłam zbyt entuzjastycznie nastawiona do tego produktu. Jakoś mało go się wydaje i taki średnio apetyczny. Od pierwszego użycia jednak obdarzyłam go dozgonnym gorącym uczuciem :) Produkt daje nam niewielki efekt ścierania, fajnie się sprawdzi przy cieniutkiej skórze jaka jest na dekolcie czy szyi. Zapach jest czarujący, piękny i pozostający przez jakiś czas na skórze. Peeling zostawia po sobie warstwę olejków dzięki temu moja skóra jest od razu nawilżona i nie muszę w tych miejscach nakładać balsamu. W zapachu wyczuwam imbir i korzenne przyprawy, coś niesamowitego. Zapach jest uzależniający. 

Fakt, że jeśli ktoś szuka porządnego mocnego zdzieraka, to ten produkt się nie sprawdzi. Ja osobiście używam go z przyjemnością, zwłaszcza przed snem lubię zasypiać z tym zapachem na skórze. Skład znakomity. Polecam :)

22 komentarze:

  1. Na jednym z blogów dostałam wyróżnienie w tamach którego ekoa miała mi wysłać wybrany przeze mnie kosmetyk. Mimo iż pisałam do tej dziewczyny oni są zajęci stroną internetową i tak oto od wakacji kosmetyk nei dotarł. Mam mieszane uczucia gdy widze ich produkty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwie Ci się po takiej przygodzie ! Firma się nie wywiązała z umowy... słabo to wypada :)

      Usuń
  2. Zdzieraki uwielbiam ;) ale zapach imbiru mnie odstręcza... nie lubię

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie lubię za mocnych zdzieraków, więc chętnie bym wypróbowała, ale inny wariant zapachowy :D

    OdpowiedzUsuń
  4. A mi zapach nie przeszkadza ,lekkie peelingi do ciała lubie i chętnie go wypróbuję:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. ciekawa jestem zapachu, nie znam go :) słoiczek rzeczywiście nie wielki i ta wydajność kiepska, nie wiem czy skusiłaby się na niego

    OdpowiedzUsuń
  6. Skład fajny, a nie rozgrzewa? Kurczeee imbir mrrr :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale podobny do Fresh&natural. Super wygląda i ma wspaniały skład.

    OdpowiedzUsuń
  8. ja uwielbiam mocne zdzieraki więc średnio spodobałby mi się, choć sam zapach kusi i to bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ciekawy peeling :) rzeczywiście wyglada jak karmel :D a ja lubię takie peelingi :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Mnie wystarczyłby góra na trzy razy. Chyba że faktycznie przeznaczyć go tylko do szyi i dekoltu.

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajnie wygląda ale ja lubię mocne gruboziarniste zdzieraki ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Z przyjemnością go przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wygląda średnio, ale Twoja recenzja jest bardzo zachęcająca, zwłaszcza gdy się lubi zapach imbiru w kosmetykach :)

    OdpowiedzUsuń
  14. fajniasty kosmetyk ;) konkretna recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię takie zdzieraczki ;) podoba mi się konsystencja. Zapach intryguje.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz :)

Proszę o nie spamowanie linkami.

W razie pytań zapraszam do kontaktu, mój adres e-mail to rossnett2@tlen.pl


SZABLON BY: PANNA VEJJS.