sobota, 3 stycznia 2015

Krem do zadań specjalnych Linoborici A+E


Witajcie :)

Pokażę dziś produkt, który jest naszym ulubieńcem od wielu miesięcy. Jest to krem z witaminą A oraz E a także z kwasem bornym. Produkt jest fenomenalny. Przepisała nam go Pani doktor w sumie dla synka - żeby w przypadku dużego zaczerwienia czy pupy czy innej partii skóry - żeby mieć w razie "W" i użyć. Nabyłam go w aptece. Przyznam, że produkt  radzi sobie ze podrażnioną czerwoną skórą dosłownie jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. 

Może nie wygląda zbyt zachęcająco, konsystencja jakby ciekła, lekko zwarzona, dziwna. Niech to jednak Was nie zniechęci. Po aplikacji na skórę pięknie ją leczy. Wielokrotnie ratował nas kiedy Sudokrem , który też bardzo lubię - z jakichś względów nie dawał sobie rady.  

Polecam serdecznie mieć go w apteczce czy też kosmetyczce - koszt około 8 zł w aptece. Jest to Ziołolek Linoborici A+E.

Poniżej opis dla formalności :)

Działanie:
  • łagodzi podrażnienia skóry
  • chroni przed niekorzystnymi czynnikami atmosferycznymi
  • łagodzi skutki działania niekorzystnych czynników zewnętrznych takich jak: wiatr, suche powietrze, detergenty.
  • zmniejsza rogowacenie skóry


31 komentarzy:

  1. pierwszy raz widzę ten krem, ale jego działanie brzmi zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja również pierwszy raz widzę :D .... mnie sudokrem niesttey nic nie robił :(

    OdpowiedzUsuń
  3. nie znam tego kremu, ale muszę się za nim rozejrzeć , jak będę na zakupach

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy raz słyszę o tym kremie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znałam. My używaliśmy bepanthen baby maść i ani razu mały nie miał odparzenia czy czerwonej pupki. Jedyny minus to cena :/ Na miesiąc schodziły nam średnio 3 opakowania 100g .

    OdpowiedzUsuń
  6. może go wypróbuję, wcześniej nie słyszałam o tym kremie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobrze mieć takie ratunkowe rzeczy zawsze pod ręką ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Słyszałam o nim wiele dobrego ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Warto mieć coś takiego w apteczce.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie słyszałam o nim. :P Ciekawa jestem jego działania.

    OdpowiedzUsuń
  11. hmm warto miec taką maść w domu

    OdpowiedzUsuń
  12. ooo to coś dla mnie, dobrze wiedzieć że istnieje taki produkt

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy się z tym produktem nie spotkałam, ale brzmi zachęcająco:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten krem na stałe zagościł u mnie w domu :) Jest świetny :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajnie wiedzieć o czymś takim :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Muszę zapamiętać nazwę. Ja często wykorzystuję w pielęgnacji kremy dla maluszków. Sudokrem też miałam, teraz używam Bepanthen.

    OdpowiedzUsuń
  17. pierwszy raz widzę, słyszę i czytam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wygląda ciekawie , z chęcią po niego sięgnę <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Zaciekawiłaś mnie jego działaniem.

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie znam firmy ale z tego co widzę takie Mało znane firmy produkują często same perełki.

    OdpowiedzUsuń
  21. U mnie kremu Ziołolek sprawdzają się świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  22. Pierwszy raz się z nim spotykam :) Działanie wydaje się mieć fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  23. właśnie składam zamówienie w aptece Gemini i dorzuciłam do koszyka. dzięki! Tomaszowa pupa nie raz jest w odparzeniowych opałach :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Podczas zimy takie kremy są niezastąpione :) ja mam strasznie podrażnioną skórę od czapek :(

    OdpowiedzUsuń
  25. drobna uwaga do tekstu: krem może się "warzyć"

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz :)

Proszę o nie spamowanie linkami.

W razie pytań zapraszam do kontaktu, mój adres e-mail to rossnett2@tlen.pl


SZABLON BY: PANNA VEJJS.