niedziela, 7 grudnia 2014

Projekt Denko grudzień :)

  • Dermedic Hydrain płyn micelarny - nie kupię ponownie, znam lepsze, na szczęście nie podrażniał oczu
  • Płyn do płukania ust właściwie balsam ALBADENT Z MUMI dla profilaktyki parodontozy świetnie się sprawdził u męża
  • corine de farme odświeżający tonik, który nie robił nic w dodatku tryskał z pompki jak sikawka
  • Bella happy płyn do kąpieli dla dzieci bezzapachowy, sprawdził się świetnie, nie podrażniał


  • Play Avon zapach męski - świeży ale dość krótko się utrzymujący, nie polecam raczej
  • Pat& rub masło rozgrzewające - Kocham kocham kocham :)
  • Yves rocher żel pod prysznic migdałowy - piękny zapach, jeden z piękniejszych jakie miałam 
  • Farmona peeling cukrowy - lawendowy zapach, uzywało mi się go świetnie jednak stwierdzam że nie lubię zbytnio cukrowych peelingów, wolę te z pestek moreli czy innego czegoś co się nie rozpuści w wodzie




  • końcówka Oral B precision clean - polecam dobrze doczyszcza
  • tesco loves baby newborn chusteczki dla wcześniaków - świetny którki skład
  • Astor puder anti shine mattitude - nie dla mnie, zostawiał mocny mat ale i efekt ciasteczka/ biszkoptu na buzi, wolę bardziej satynowe wykończenie
  • Biała Perła specjalistyczna pasta wybielająca - ok, żelowa pasta do zębów znam chyba bardziej wybielające
  • Aquafresh milk teeth pasta do zębów dla dzieci - była ok ale chyba wolę elmex dla dzieci
  • mydło z morza martwego - rewelacyjnie doczyszczało i twarz i pędzle
  • Olej ze słodkich migdałów rafinowany - spoko ale jakoś mam już dość olejów
  • na koncu próbki, wszystkie były świetne :)


27 komentarzy:

  1. spore denko:) najbardziej ciekawi mnie masło P&R

    OdpowiedzUsuń
  2. Też stosowałam ten płyn micelarny i w sumie był ok, bez rewelacji ale ok ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaciekawiła mnie to masło rozgrzewające ;) Żele Yves Rocher uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję denka, interesują mnie niektóre saszetki jednorazowe :D

    OdpowiedzUsuń
  5. ciekawe te masło od Pat & Rub. Miałam kiedyś wariant z trawą cytrynową i było do bani.
    Ale ten zapach mógłby być fajny.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie lubiłam się z tonikiem Corine, a ich micel to już w ogóle tragedia :(
    A chusteczki Tesco kupuję ze względu na opakowania... :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Spore denko. Ciekawi mnie masło.

    OdpowiedzUsuń
  8. ojej, u Ciebie już grudniowe denko?
    szacuneczek za zużywanie próbek, u mnie wala się ich co nie miara:/

    OdpowiedzUsuń
  9. u mnie pasty do zębów też dość szybko schodzą, są w każdym denku. płyn dermedic akurat lubię, u mnie dość dobrze się sprawdzał

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też w listopadzie zużyłam olejek Etji ze słodkich migdałów :) Ja olejki bardzo lubię :)
    Miałam też micela z Dermedic, ale średnio radził sobie, ze zmywaniem oczu...

    OdpowiedzUsuń
  11. Migdałowego żelu pod prysznic z YR jeszcze nie miałam, ale to pewnie kwestia czasu:))

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam nic. Muszę kiedyś wypróbować migdałowy żel, bo tej wersji zapachowej jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  13. a mi płyn Dermadic przypadł do gustu :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Sporo tego :) Najbardziej ciekawi mnie to masełko rozgrzewające.

    OdpowiedzUsuń
  15. A mi przypadł do gustu płyn Dermedic :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Byłam ciekawa tego zapachu z Avonu.Skoro nie polecasz, to nie będę ryzykować. :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Niestety nic z tych rzeczy nie testowałam:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Sporo tych produktów!
    Miałam ten sam olej ze słodkich migdałów i polubiliśmy się :)

    OdpowiedzUsuń
  19. WOW! Niezłe denko! <3 Ble - płyn z dermedic to istny koszmarek! Za to żele pod prysznic z YR uwielbiam! :-) Pozdrawiam :-*

    OdpowiedzUsuń
  20. ciekaw jestem masła z PR :)

    OdpowiedzUsuń
  21. miałęm pat end rub ale z trawą cytrynową i zapach był BOSKI ale na tę porę roku za słabo y nawilżał

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo ładne zużycia! Podziwiam Cię za denkowanie saszetek, u mnie zawsze walają się na dnie szuflady :(
    Masła P&R uwielbiam, niesamowita konsystencja i świetne zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  23. A ja lubię cukrowe peelingi, ale lawenda niestety go u mnie dyskwalifikuje. Jednak moja przyjaciółka byłaby wniebowzięta :]

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz :)

Proszę o niespamowanie linkami.

W razie pytań zapraszam do kontaktu, mój adres e-mail to rossnett2@tlen.pl


SZABLON BY: PANNA VEJJS.