środa, 26 listopada 2014

BingoSpa - mydełko borowinowe


Z BingoSpa wybrałam sobie kilka produktów, które możecie zobaczyć TUTAJ 

OPIS:  W mydełku BingoSpa znajduje się ekstrakt borowinowy, który gwarantuje maksymalne wyizolowanie wszystkich substancji czynnych z borowiny z zachowaniem jej właściwości terapeutycznych. Ekstrakt borowinowy jest “esencją” tego co w borowinie najcenniejsze i wartościowe.

Borowina nie tylko leczy, ale również wspaniale pielęgnuje skórę. Przeciwdziała przedwczesnemu starzeniu się skóry i zapewnia zachowanie jej pięknego wyglądu na długie lata. Poprawia jędrność skóry, która staje się napięta i gładka.

Wyciąg z Ginkgo Biloba (Miłorząb Japoński) bogaty we flawonoidy – przeciwutleniacze hamujące powstawanie wolnych rodników, odpowiedzialnych za starzenie się skóry - chroni skórę dłoni przed szkodliwym wpływem czynników środowiskowych.


MOJA OPINIA: Czego ja oczekuję od mydełka - żeby miało pompkę, dobrze myło i ładnie pachniało. Jak jeszcze przy okazji ładnie wygląda to jeszcze większy plus. 

Nie oczekuję cudów bo to tylko produkt do mycia. Wybrałam borowinowe ze względu na to, że nigdy takiego nie miałam. Produkt prezentuje się pięknie. Opakowanie ma pompkę więc jest łatwe w użyciu. Zapach kwaskowy, świeży - przyjemny dla nosa. 

Mydło myje bez zarzutu, dobrze się spisuje czego tu więcej oczekiwać :) Moich dłoni nie wysusza, ekstrakty w składzie są tak jak obiecuje producent. Polubiliśmy się, ot tyle. Znacie ?

18 komentarzy:

  1. ciekawy produkt, choć powtórzę się że produkty tej marki dla mnie są przeciętniakami, które nie kusza mnie

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam i mogę jeszcze dodać że świetnie nadaje się do robienia baniek -sprawdzone przez córkę:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam żel pod prysznic z tej serii i do zapachu trzeba, wg mnie, się przyzwyczaić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam żel z tej serii i niestety zapach nie mój..

    OdpowiedzUsuń
  5. Coraz więcej widzę produktów u bloggerek tej firmy ; ) A Bydełka nie widziałam , bardzo ładnie wygląda na pewno pachnie zabójczo i co najlepsze jest z pompką : )

    Chciałam zaprosić cię na mój nowy blog : http://spelniaj-twoje-marzenia.blogspot.com/ Jeżeli mnie nie pamiętasz byłam stąd : http://spelniaj-swoje-marzenia.blogspot.com/ : )

    Pozdrawiam : *

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja myślę, że bym się z nim polubiła :) Też uważam, że pompka przy takim produkcie do mycia jest najlepszą opcją. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie znam, ale pewnie w przyszłości po niego sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja z tej serii miałam żel który był ok.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam żel pod prysznic z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam nigdy styczności z tym mydełkiem... Generalnie nie przywiązuję wagi do mydła :-) Pozdrawiam :-*

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam, ale podoba mi się. Pięknie się prezentuje. Dla mnie w mydełkach najważniejszy jest chyba zapach.

    OdpowiedzUsuń
  12. Używałam, do rączek się nadaje.

    OdpowiedzUsuń
  13. Gdy zerknełam na mydlo to pomyslalam ze to moje perfumy cacherel. Czerwona butla ;-) ladny dodatek do lazienki.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam, ale przy nastepnym zamowieniu skusze sie:) tez bym sprobowala czegos z borowina:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Już nie raz czytałam o nim recenzję i chętnie bym je kupiła.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz :)

Proszę o nie spamowanie linkami.

W razie pytań zapraszam do kontaktu, mój adres e-mail to rossnett2@tlen.pl

SZABLON BY: PANNA VEJJS.