wtorek, 8 kwietnia 2014

Tusz Maybelline Volum' express curved brush



Dawno temu na promocji w Rossmanie 40% nabyłam powyższy tusz do rzęs.

OPIS PRODUCENTA: Jest to pogrubiający i podkręcający tusz do rzęs. Ma rewelacyjny aplikator i świetnie podkręca rzęsy. Można uzyskać naprawdę teatralny efekt. Tusz jest produktem średnio trwałym, łatwo go zmyć mleczkiem kosmetycznym.

Maybelline

MOJA OPINIA: Mam mieszane uczucia co do tego produktu. Używam go od ponad miesiąca.

Nie podoba mi się fakt, że nabiera się ogromna ilość tuszu, wręcz wyjmujemy oblepioną szczoteczkę. Wydaje mi się, że przez to może nam oblepić rzęsy. Mimo to maskara jest mokra i niezbyt gęsta. Ładnie podkreśla rzęsy, pogrubia i lekko wydłuża. Niestety w ciągu dnia lubi znikać. Po 8 godzinach rzęsy wyglądają jakby połowa tuszu z nich zniknęła nie wiadomo gdzie. Prawdopodobnie osypuje się ale na tyle, że raczej nie robi spektakularnej pandy. Tusz łatwo zmywa się czymkolwiek, nie odbija się na powiece. Szczoteczka chyba ma zbyt gęste włoski przez to jest ciągle oblepiona tuszem. Maskara w mojej ocenie jest średniakiem, nie jest najgorsza ale znam lepszą. Raczej nie kupię ponownie.

A Wy znacie ?

37 komentarzy:

  1. nie znoszę takich szczoteczek! Kojarzą mi się z czasami, kiedy wynaleziono tusz :P

    OdpowiedzUsuń
  2. ja też nie przepadam za tego typu szczoteczkami w tuszu

    OdpowiedzUsuń
  3. lubię tusze z Maybelline, ale ten zdecydowanie nie sprawdziłby się u mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam ale mam swoje ulubieńce i ich się będę trzymać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. a ja go miałam i to nie raz :P i całkiem spoko:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam, ale chyba nie skuszę się na niego w przyszłości. Jakoś szczoteczka mnie zniechęca...

    OdpowiedzUsuń
  7. Dawno już nie miałam żadnego tuszu z Maybelline. Mam spore zapasy, więc długo niczego nowego nie kupię ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. o kurczę, ja na szczęście nie maiłam takiego czegoś, że tusz mi z rzęs znikał . . ;) A tyle dobrego się o tym tuszu naczytałam..

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie przepadam za takimi szczoteczkami ..

    OdpowiedzUsuń
  10. Szczoteczka mi się podoba, ale jeszcze jej nie miałam, wykończyłam w marcu Clossala :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam go, rzeczywiście średniaczek ze skłonnością do osypywania :)

    OdpowiedzUsuń
  12. zdecydowanie bardziej wolę silikonowe szczoteczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. nigdy nie miałam tuszu z tej firmy

    OdpowiedzUsuń
  14. Szczerze powiedziawszy przy ostatnich zakupach w drogerii miałam zamiar go nabyć,
    ale ekspedienta mi odradziła. Więc chyba wiedziała co to za produkt :-)
    Cieszę się że teraz wiem że miała racje. Dziękuje mój testerze :-*

    P.S.
    U mnie ponad 125 DIY Wielkanocnych Pomysłów - może znajdziesz coś dla siebie? :-)



    Pozdrawiam,
    Katherine Unique




    OdpowiedzUsuń
  15. mój ostatni tusz z ModelCo był tuszem widmo ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. dawno, dawno temu chyba go miałam, ale nie jestem pewna. Szkoda, że nie pokazałaś jak wygląda na rzęsach :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja bym nie chciała tego tuszu :P bo ja lubię, gdy moje rzęsy cały dzień wyglądają dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mi sie podoba szczoteczka , ale bardzo nie lubie jak tusz w trakcie dnia sobie znika ... :/

    OdpowiedzUsuń
  19. Szkoda, że nie za bardzo Ci pasuje..

    OdpowiedzUsuń
  20. Szkoda, że nie pokazałaś na sobie. Na szczoteczce bardzo widać jak dużo tuszu jest... ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdjecie na rzesach bedzie w weekend :)

      Usuń
  21. E, nieładnie to wygląda z za dużą ilością tuszu.

    OdpowiedzUsuń
  22. Wydaje mi się, że kiedyś miałam tę maskarę, ale chyba nie poruszyła mojego serca, bo nie pamiętam jej zbyt dobrze.
    Obecnie mam swojego ulubieńca, WonderLash z Oriflame, a do testowania już czeka False Lash Wings :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jakoś nie bardzo radzę sobie z takimi szczoteczkami.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja go miałam i szczerze lubiłam :) jeden z lepszych tuszy jakie miałam ale jak widać, u każdego inaczej się sprawuje :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie przepadam za takimi szczoteczkami więc się na nią nie skuszę

    OdpowiedzUsuń
  26. ja nie lubie tych włochatych ;)

    u mnie nowy wpis :) http://izey-izabella.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Dla urozmaicenia powiem, że u mnie ten tusz sprawdzał się dobrze. I wolę standardowe szczoteczki od sylikonowych ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. nie przepadam za tuszami maybelline więc zapewne podzieliłabym twoje zdanie

    OdpowiedzUsuń
  29. Niestety go nie znam. Czytałam o nim dobre opinie.

    OdpowiedzUsuń
  30. Słyszałam o nim wiele pozytywnych opinii ale nigdy nie miałam, po Twojej recenzji już wiem, że nie byłabym z niego zadowolona.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz :)

Proszę o nie spamowanie linkami.

W razie pytań zapraszam do kontaktu, mój adres e-mail to rossnett2@tlen.pl

SZABLON BY: PANNA VEJJS.