poniedziałek, 10 lutego 2014

Nafta kosmetyczna do włosów z biopierwiastkami



W ramach współpracy z http://www.pphanna.pl/ testuję naftę kosmetyczną.


Wszystkie nafty kosmetyczne firmy ANNA wyposażone są w wygodny atomizer.

Pojemność każdej nafty to 100g, cena ok.10 zł/ sztuka. Nafty firmy ANNA dostępne są w drogeriach na terenie całego kraju - WISPOL, KOLIBER, JASMIN ,VICA, LABOO, DROGERIE POLSKIE DP.

Więcej informacji na stronie producenta: www.pphanna.pl

MOJA OPINIA: Posiadam wersję z biopierwiastkami, są jeszcze inne. Nafta ma przepiękne opakowanie, przezroczysta prosta buteleczka z atomizerem. Nic się nie zacina i nie chlapie, rozpyla fajną mgiełkę na włosy. Spryskujemy nią włosy 10 minut przed umyciem. Niestety zapach jest straszny, typowy zapach nafty kosmetycznej. Po umyciu włosów bez nałożenia żadnej odżywki zapach nadal się utrzymuje ale nie jest on duszący, jedynie lekko wyczuwalny. 

Włosy po zastosowaniu nafty są w naprawdę dobrym stanie. Dziśki niej stają się miękkie, błysczące i wyglądają zadbanie. 

Szczerze bałam się tego produktu, ale okazuje się, że nie ma czego. Nafta to bardzo dobry produkt dla moich włosów. Polecam !

39 komentarzy:

  1. podoba mi się opakowanie w jakim znajduje się ta nafta, musi być ono bardzo wygodne

    OdpowiedzUsuń
  2. ciekawe to jest... to działa coś tak jak jedwab?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie przeciąża, tym się różni jak dla mnie:)

      Usuń
  3. Kiedyś używałam nafty kosmetycznej ale innej firmy i byłam zadowolona z efektów, niestety ten zapach... tragedia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nafta zawsze kojarzyła mi się mało kosmetycznie dlatego boję się jej używać ..

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie miałam do czynienia z naftą i chyba raczej nie będę :) Boję się tego dziwnego zapachu ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie zastanawiałam się pierwsze co jak pachnie ;p Ale nazwa jednak zobowiązuje ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. a ja się zawsze zastanawiałam do czego nafta służy:D

    OdpowiedzUsuń
  8. nigdy nie używałam ciekawa jej jestem

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam obawy, że nie domyje potem włosów ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myję szamponem barwa z SLS i wszystko schodzi:)

      Usuń
  10. Nigdy jeszcze nie stosowałam nafty kosmetycznej na włosy, ale słyszałam, że świetnie na nie działa, więc chętnie się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie używałam nafty :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja również nigdy nie używałam i jest mi tak szczerze mówiąc ten produkt obcy

    OdpowiedzUsuń
  13. kiedyś używałam innej nafty, ale kiepska była ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Chyba się zdecyduję i spróbuję w końcu nafty na włosy :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie używam takich kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawy produkt, który kusi do przetestowania szczególnie patrząc też na opakowanie które prezentuje się niesamowicie no i cena przy której nawet zliczenie produktu do bubli nie jest stratą:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie używałam nigdy wcześniej takiej nafty ;p
    ♥blog

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam okazji nigdy czegoś takiego używać.

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie pomyśłałabym,że to może być tak dobry kosmetyk.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kiedys mialam naftę bez zadnego apliaktora, innej firmy ale to bylo z jakies 10 lat temu i włosy były po niej tłuste. Tutaj tego nie ma aczkolwiek aplikacja jest inna.

      Usuń
  20. Nie miałam jeszcze czystej nafty, wolę kosmetyki z jej dodatkiem bo jednak zapach nie jest tak wyczuwalny .

    OdpowiedzUsuń
  21. Atomizer super sprawa, tym bardziej w przypadku nafty

    OdpowiedzUsuń
  22. Nawet nie słyszałam o czymś takim, a tym bardziej nie używałam:) Dobrze jednak, że Ci służy.

    OdpowiedzUsuń
  23. Jeszcze jej nie miałam, ale prawdopodobnie wypróbuję bo kiedyś o niej słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie miałam jeszcze tej nafty, baardzo mnie kusi!

    OdpowiedzUsuń
  25. Miałam naftę, ale zwykłą wodnistą i nie dość, że ciężko mi szło zużywanie to jakoś po czasie wysuszała mi włosy..

    OdpowiedzUsuń
  26. Jakie ładne opakowanie ;) Kiedyś używałam nafty teraz jakoś o niej zapomniałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. dawno temu używałam nafty ANna ale gdy butelki nie były wyposażone w wygodny atomizer

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie cierpię zapachu nafty :-D

    OdpowiedzUsuń
  29. Zastanawiam się nad zakupem nafty, może u mnie też się sprawdzi. :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo ciekawa, nigdy nie używałam nafty, a słyszałam o niej dużo dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Mam z witaminą A i E. Stosuję dwa razy w tygodniu. Faktycznie nie przeciąża włosów, nie ma jakiś większych problemów z usunięciem jej z włosów podczas mycia. Włosy są lśniące, gładkie i mięciutkie i nie wiem, może mi się wydaje.... ale nie wypadają już w tak dużych ilościach jak wcześniej.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz :)

Proszę o nie spamowanie linkami.

W razie pytań zapraszam do kontaktu, mój adres e-mail to rossnett2@tlen.pl

SZABLON BY: PANNA VEJJS.