środa, 1 stycznia 2014

Tusz do rzęs Maybelline Big Eyes - Recenzja



Jakiś czas temu nabyłam powyższy tusz do rzęs. Postanowiłam Wam go pokazać i napisać co o nim myślę.

Tusz ma dwie szczoteczki - jedna do rzęs górnych - spiralna i wydaje mi się że z naturalnego włosia, druga do dolnych rzęs bardzo mała i dość sztywna.

OPIS PRODUCENTA: Wąska szczoteczka podkreśla i nadaje objętość nawet najkrótszym dolnym rzęsom, a szeroka szczoteczka unosi rzęsy do góry i nadaje im efekt wachlarza.



Poniżej szczoteczka do dolnych rzęs


MOJA OPINIA: Przeczytałam na jego temat dość dużo negatywnych opinii i jestem w szoku :). Zacznę od tego, że moje rzęsy są krótkie jasne i ogólnie liche. Ten tusz świetnie się u mnie sprawdza, jednak nie jest to tusz, którym możemy się malować na ślepo. Trzeba poświęcić trochę czasu na równomierne go rozłożenie na rzęsach. Szczoteczka do górnych rzęs średnio mi się podoba, dość ciężko się nią pracuje, zaś ta do dolnych rzęs jest sztywna i nabiera mało tuszu. Generalnie obie szczoteczki są trudne we współpracy.

Kiedy jednak na spokojnie zaczniemy sobie tuszować rzęsy powstaje przepiękny efekt ! Tusz pięknie rozdziela włoski, wydłuża je i lekko podkręca, minimalnie pogrubia. W ten sposób po 2 warstwach otrzymuję efekt dramatycznych rzęs, pięknie rozdzielonych i efekt jakby wachlarza. Tusz czasami minimalnie się osypuje ale dosłownie kilka milimetrowych kropeczek i to dość rzadko.

Mimo wszystko Uwielbiam go!

Ma on swoje wady jednak potrzebuje trochę więcej uwagi niż inne tusze. Kiedy ktoś się spieszy to polecam użyć coś innego. A teraz zdjęcie.



46 komentarzy:

  1. Te szczoteczki mnie nie zachwyciły, ale Twoje rzęsy wyglądają bardzo ładnie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rzęsy są bardzo fanie rozdzielone :) Ale tusz wydaje się być średni. Ja uwielbiam silikonowe szczoteczki, najlepiej sobie z nimi radzę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. efekt fajny, ale sama nie wiem, nie bardzo te szczoteczki

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo wygląda na twoich rzęsach, ja jeszcze nigdy go nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam go i jestem zadowolona. Ta szczoteczka do dolnych rzęs potrafi zdziałać cuda :)

    OdpowiedzUsuń
  6. To jakaś nowość? Nie słyszałam jeszcze o tym tuszu :P

    http://gadzetyprobki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam go od 2 miesięcy można nazwać go nowością ;)

      Usuń
  7. Jak rano spieszę się do pracy to mogłabym sobie krzywdę zrobić pewnie;p

    OdpowiedzUsuń
  8. Efekt bardzo mi się podoba a co do samego tuszu to nie widziałam go wcześniej :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Efekt jak dla mnie średni biorąc pod uwagę, że trzeba mu poświęcić więcej czasu ; p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety taka moja natura :) z krótkich jasnych rzes zaden tusz nie wyczaruje firanek na kilka centymentrów jak z reklamy:) Chyba, że dokleję sztuczne ale to nie sztuka :) Jak na moje rzesy to efekt jest jak dla mnie świetny, niestety wymaga troche wprawy:) Buziaki

      Usuń
  10. Ja swojego ulubieńca w tej kategorii już mam, chociaż nie ukrywam że dosyć często go zdradzam

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ładny efekt na Twoich rzęsach! Ja jednak poświęcam bardzo mało czasu na makijaż więc raczej nie jest dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nawet nie wiedziałam że jest taki tusz...

    OdpowiedzUsuń
  13. Ta dolna szczoteczka wygląda przyjaźniej. Ładny,naturalny efekt i rzęsy nie posklejane.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak dla mnie za delikatnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Efekt całkiem przyzwoity :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Efekt ładny tylko ta szczoteczka coś mnie nie przekonuje

    OdpowiedzUsuń
  17. Rzęsy naprawdę bardzo fajnie wyglądają:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam tego tuszu, a efekt do mnie jakoś nie przemawia.

    OdpowiedzUsuń
  19. jak dal mnie efekt słaby, czuje że nie byłabym wstanie poradzi sobie z tą szczoteczką :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie używałam, ale chyba się na niego skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ciekawe ma szczoteczki :) Super że się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  22. beznadziejna szczoteczka miałam podobny tusz z taka szczoteczką i nie sprawdził się

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo lubię tusze MNY. Dotychczas tylko Rocket okazał się wielkim rozczarowaniem.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ładnie wyszło, choć nie wiem, czy u mnie taka szczoteczka by się sprawdziła.

    OdpowiedzUsuń
  25. ja również słyszałam wiele negatywów na temat tej maskary, jednak na Twoich rzęsach bardzo ładnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jakos mnie ten efekt nie przekonuje niestety ;/
    i szczoteczka taka jakby powykrzywiana, ta do gornych rzes..
    jesli jestes zadowolona z efektu to bardzo dobrze, to sie liczy ;D

    OdpowiedzUsuń
  27. ja uwielbiam tusze z max factora :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Słyszalam o nim wiele dobrego, ale nie mialam okazji jeszcze testowac :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie wiedziałam tego tuszu, ale i tak zostanę przy moi NAJ... ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Dla mnie na pierwszy rzut oka szczoteczka nie jest zbyt wygodna...

    OdpowiedzUsuń
  31. nawet nie widziałam tego tuszu...

    OdpowiedzUsuń
  32. moze i on fajny, ale strasznie skleja rzesy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda ze u ciebie sie nie sprawdzil :)

      Usuń
  33. zdecydowanie wolę większe i grubsze szczotki :) takie najlepiej radzą sobie z moimi rzęsami
    wszystkiego najlepszego na nadchodzący rok! ♥

    OdpowiedzUsuń
  34. ta szczoteczka zdecydowanie mnie nie przekonuje...
    Szczęścia w Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Bardzo ładnie się prezentuje na rzęsach :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja jestem wierna tuszom z Loreal'a , do tego się coś nie mogę przekonać ...


    Zapraszam: http://pp-popolsku.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja na początku byłam nie zadowolona, ale po kilku dniach użytkowania zmieniłam zdanie. Niestety, później tusz zgęstniał i musiałam ostrożniej go ozywać. W grudniu przerzuciłam się tusz Oriflame Wonder Lash Mascara i rowniez jestem zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  38. Mam i mimo, że czasami się osypuje i faktycznie potrzeba więcej czasu by uzyskać fajny efekt to jest to dobry tusz :)

    OdpowiedzUsuń
  39. ostatnio odkryłam go w biedronce i skusiłam się na niego :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz :)

Proszę o nie spamowanie linkami.

W razie pytań zapraszam do kontaktu, mój adres e-mail to rossnett2@tlen.pl


SZABLON BY: PANNA VEJJS.