piątek, 10 stycznia 2014

Loreal Efassor - chusteczka do usuwania śladów farby ze skóry





W ramach współpracy z http://www.hairstore.pl/ zamówiłam chusteczkę do usuwania śladów farby ze skóry. Koszt 2,99 zł.

OPIS PRODUCENTA: Chusteczka została nasączona specjalnym środkiem, który łagodnie usuwa z powierzchni skóry farbę.

Farbuj włosy bez obaw, teraz nie będziesz musiała chodzi z zabrudzeniami, które nie chcą się zmyć.
Sposób użycia:

Otwórz pojedynczą saszetkę z chusteczką, przetrzyj miejsca zabarwień na skórze, aż znikną całkowicie.

Przepraszam za jakość zdjęć :)


MOJA OPINIA: Wczoraj farbowałam włosy na ciemny blond i postanowiłam od razu przetestować chusteczkę. Powiem szczerze, ze zmyła ona wszyściutko ze skóry nawet nie musiałam wcale trzeć, przejechałam chusteczką po skórze dwa razy. To działa !!! 
Niby 3 zł za jedną custeczkę to sporo ale spokojnie można ją pociąć na 4 części bo taka duża nam nie jest potrzebna na jedno farbowanie. Chusteczka nie spowodowała alergii ani podrażnienia. Polecam :)



32 komentarze:

  1. ja farbę ze skóry usuwam płynem micelarnym - sprawdza się dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. oooo to cos w sam raz dla mnie:) bo zawsze zapominam nałożyć krem a potem jestem wściekła że nie mogę odmyć farby z twarzy:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja na szczęście nie farbuję włosów, więc nie potrzebne mi są takie chusteczki ale za to moja mama, tak jak Emilia Jadeitgirl zmywa farbę micelkiem z Biedronki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. haha coś dla mojej mamy:) ona farbuje włosy na czarno to dopiero masakra:D

    OdpowiedzUsuń
  5. o świetny produkt, ja zawsze mam problem ze zmywaniem czarnej farby ze skóry muszę sobie popatrzeć

    OdpowiedzUsuń
  6. nie miałam pojęcia, że coś takiego istnieje, ja sama w domu włosów nie farbuję.

    OdpowiedzUsuń
  7. Przydatny i jak widać skuteczny produkt. Szkoda, że w sklepach nie można go dostać.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie farbuję włosów, ale dobrze wiedzieć na przyszłość ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. pierwszy raz taką widzę :) ja nie farbuję włosów, ale moje mama używała ostatnio chyba soku z cytryny ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie farbuję włosów, więc takie chusteczki nie są mi potrzebne :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nawet nie wiedziałam że jest coś takiego, ja zazwyczaj zmywałam wodą utlenioną albo płynem micelarnym...

    OdpowiedzUsuń
  12. fajna :)
    zapraszam do mnie na rozdanie, do wygrania dwa naszyjniki i kosmetyki :):)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie wiedziałam, że jest taki produkt.

    OdpowiedzUsuń
  14. nie wiedziałam, że jest coś takiego ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. o super sprawa, ile razy uważam, ale i tak gdzieś się ciapnie:P

    OdpowiedzUsuń
  16. Oo nie wiedziałam, że można kupić takie chusteczki :) moja mama ma zawsze problem ze zmywaniem resztek farby ze skóry, więc muszę jej koniecznie kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  18. Mnie na szczęście problem farby na skórze nie dotyczy, ale zdaję sobie sprawę, jak bardzo pomocne są te chusteczki :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ooo myślę że zrobi szał :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Przydatna rzecz. Ale i tak nie farbuje włosów. ; )) Zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  21. Wreszcie coś praktycznego można kupić

    OdpowiedzUsuń
  22. Miałam kiedyś taką chusteczkę z Ziaji chyba, ale wolę zwykły micel :)

    OdpowiedzUsuń
  23. fajna sprawa a maluje włosy na ciemny kolor więc przydałaby mi się

    OdpowiedzUsuń
  24. Fajnie, że się sprawdza:)
    Ja przy farbowaniu nakładam przy linii włosów tłusty krem lub wazelinę i PO farbowaniu wystarczy przejechać nawilżaną chusteczką i po kłopocie:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz :)

Proszę o nie spamowanie linkami.

W razie pytań zapraszam do kontaktu, mój adres e-mail to rossnett2@tlen.pl

SZABLON BY: PANNA VEJJS.