sobota, 31 sierpnia 2013

Moje ostatnie bubelki i buble




Dziś pokażę Wam moje ostatnie buble kosmetyczne. Podkreślam, że to moje osobiste bubelki, u Was mogą się te kosmetyki sprawdzić. Nie przekreślam też innych lakierów tych fim czy też tuszu, po prostu te konkretne serie u mnie się nie sprawdziły.









  1. Lakier biały inglot - straszne robi smugi, utrzymuje się góra 2 dni
  2. Lakiery wibo chameleon - strasznie krótko się trzymają, kolory na paznokciach wyglądają odpustowo, bardzo brzydko, dodatkowo tworzą jakby efekt brudnych paznokci
  3. Lakier miss selene - bardzo rzadki, conajmniej 3 warstwy musialam położyć na biały lakier podkładowy żeby było coś widać
  4. clinique high impact maskara - nic nadzwyczajnego nie robiła, ot jedynie zabarwiała rzesy na czarno lekko pogrubiała ale i sklejała moje liche rzęsy
  5. cienie do powiek korres - zero pigmentacji na powiece praktycznie nie widoczne

21 komentarzy:

  1. ta maskara faktycznie ma dziwną szczoteczkę...

    OdpowiedzUsuń
  2. szkoda, ze ten zielony jest taki slaby :/

    OdpowiedzUsuń
  3. mam ten lakier miss selene i da się uzyskać bardzo ładny kolor trzema, czasem nawet 2 grubszymi warstwami. bardzo ładny kolor ma też gdy pomalujemy go na biały lakier. Bardzo lubię ten lakier i nie uważam by był bublem :))

    OdpowiedzUsuń
  4. lakier neonkowy rzeczywiscie bublowaty :)

    OdpowiedzUsuń
  5. też mam ten z miss selene,rzeczywiście muszą być 3 warstwy,ale mimo wszystko go lubię bo wytrwałość popłaca i kolor cudny wychodzi:D

    OdpowiedzUsuń
  6. clinique... marka i prosze jaki bubel...

    OdpowiedzUsuń
  7. mi się podoba ten delikatny efekt maskary z clinique ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziwna ta maskara, ale ja i do marki mam zastrzeżenia...

    OdpowiedzUsuń
  9. cienie wyglądają ładne w opakowaniu szkoda, że pigmentacja słaba. moj biały z madame lambre też miał słabą pigmentację ale maluję się bardzo delikatnie na co dzień albo wcale

    OdpowiedzUsuń
  10. hmm.. powiem Ci ja lakier miss selene miałam, taki mocny róż i byłam bardzo zadowolona, paznokcie wyglądały jak żelowe ;o

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam nic z tych kosmetyków...szkoda, że się nie sprawdziły

    OdpowiedzUsuń
  12. mi Miss Selene tak nie robiło ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. miałam kiedyś te mini lakiery Selene i faktycznie słabe , natomiast Inglot mnie zaskoczył

    OdpowiedzUsuń
  14. zaskoczył mnie ten tusz i inglot, byłam przekonana, że są dobre;p

    OdpowiedzUsuń
  15. Szkoda, że ten selene nie jest na paznokciach taki jak w buteleczce.

    OdpowiedzUsuń
  16. niestety nie znam tych kosmetykow, poza lakierem inglot, mi on jednak trzyma się dłużej, ale ze względu na kolor nie przepadam za nim ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ojj moim bublem też są lakiery Miss Selene, minimum 3 warstwy i na dodatek słabo widać, ja już żadnego nie kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Inglot - bubel nad bublami ;)
    znam i nie polecam ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja w ogóle nie lubię lakierów do paznokci :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz :)

Proszę o nie spamowanie linkami.

W razie pytań zapraszam do kontaktu, mój adres e-mail to rossnett2@tlen.pl


SZABLON BY: PANNA VEJJS.