czwartek, 13 grudnia 2012

SAB SIMPLEX


O tych kroplach głośno jest na forach internetowych i ogólnie wszędzie gdzie pojawia się temat kolki niemowlęcej. Ja pytałam w aptekach ale nigdzie nie mieli, tak szybko znikają one z półek. Pozostało mi jedynie liczyć, aż ktoś przywiezie je zza granicy. Na szczęście z pomocą przyszła mi strona SAB SIMPLEX. Bardzo się cieszę z tej współpracy. Powiem Wam szczerze, że paczka przyszła już na drugi dzień. Kropelki są oryginalne, wersja z rynku niemieckiego. Wszystkie moje znajome mamy ich używają w razie W. Ja mogę się jedynie podpisać pod pozytywną opinią na ich temat. Jeżeli ktoś ich nie zna to podaję info :

http://www.sabsimplex.org/index.php?page=o-leku

Obszary zastosowania
-do leczenia objawowego dolegliwości żołądkowo-jelitowych związanych z nadmiarem wydzielania gazów, np. wzdęcia, uczucie przepełnienia -do przygotowania do badań w obszarze brzucha, jak np. rentgen i sonografia oraz przy przygotowaniu do gastroskopii i endoskopii -przy wzmocnionym wydzielaniu gazów po operacjach -przy zatruciach 

Pamiętajcie, żeby przed zastosowaniem skonsultować się z lekarzem. Każda mama wie co dla jej dziecka jest najlepsze, czasem wystarczą inne metody na kolkę. Jeśli jednak lekarz zaleci te krople to już wiecie gdzie można je nabyć ;)

Bardzo dziękuję za tą współpracę. 

11 komentarzy:

  1. Dobrze, ze ktoś takie rzeczy wymyśla, bo z kolka niemowlęcą ciężko...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ulga dla maluszków, nie znam, ja dawałam koperek.

    OdpowiedzUsuń
  3. pokładałam w tych kroplach ogromną nadzieję jak moj Jasiek miał kolkę, ile ja się ich naszukałam. Niestety nam nie pomogly:)

    OdpowiedzUsuń
  4. mojemu synkowi te krople nie pomogły :( a wręcz przeciwnie jeszcze gorsze kolki miał po nich

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja córa na szczęście kolek nie miała, ale dobrze wiedzieć na przyszłość.

    OdpowiedzUsuń
  6. my od malenkosci espumisanu używałysmy i sprawdzil sie dobrze, tego nie znam niestety...

    OdpowiedzUsuń
  7. Kupowałam sab simplex kiedy moje dziecko miało kolki i do tej pory nieraz przywoze jak przyjeżdżam do Polski bo koleżanki, znajome, znajome znajomych...proszą. Mojemu dziecku bardzo smakowały, jak je podawałam moja córeczka robiła zawsze taką śmieszną, rozanieloną minkę.:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. słyszałam o nich wiele dobrego, niestety nie są dostępne na polskim rynku... A szkoda bo mój synek miał potworne kolki :(

    Pozdrawiam!

    http://eva-style.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz :)

Proszę o nie spamowanie linkami.

W razie pytań zapraszam do kontaktu, mój adres e-mail to rossnett2@tlen.pl


SZABLON BY: PANNA VEJJS.